advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Scott Weiland przed śmiercią miał przy sobie kokainę

AKTUALIZACJA 05.12.2015 05.12.2015 16:10
AKTUALIZACJA 05.12.2015 05.12.2015 16:10

Przeszukano miejsce, w którym zmarł były wokalista Stone Temple Pilots. Basista zespołu The Wildabouts został aresztowany...

Scott Weiland 3 grudnia 2015 roku został znaleziony w autobusie koncertowym przez swojego menedżera. Muzyk zmarł we śnie. Przyczynę zgonu ogłoszono wstępnie jako zatrzymanie akcji serca.

Według portalu The Associated Press policja otrzymała od sądu nakaz, przeszukała pojazd i znalazła niewielką ilość kokainy w autobusowej sypialni Weilanda. Ta sama substancja została znaleziona w części autobusu należącej do basisty The Wildabouts, Tommy’ego Blacka. Muzyk został zatrzymany przez policję w Bloomington i przebywa w areszcie.

Żona Weilanda, Jamie, twierdzi, że narkotyki z pewnością nie należały do jej męża, który utrzymywał, że skończył z nielegalnymi substancjami 14 lat temu. Według niej istniał niepisany pakt między Scottem a pozostałymi członkami zespołu mówiący o tym, że żaden z nich nie będzie brał środków odurzających.

Kobieta towarzyszyła muzykowi w trasie koncertowej z The Wildabouts do tygodnia poprzedzającego śmierć artysty. Jamie twierdzi, że Scott był w dobrym stanie psychicznym.

Scott był lepszy niż kiedykolwiek.

Pożegnanie

Koledzy z zespołu Stone Temple Pilots, który przyniósł Weilandowi największą popularność umieścili na Facebooku wpis-list, w którym podziękowali muzykowi za lata wspólnej pracy.

Drogi Scotcie,Zacznijmy od naszego podziękowania za to, że dzieliłeś z nami swoje życie.Wspólnie dokonane dziedzictwo muzyczne dało wielu osobom szczęście i wspaniałe wspomnienia. Wspomnień tych jest wiele i pozostaną głęboko w nas.Wiemy, że błądziłeś pomiędzy dobrem a złem wiele razy. To wszystko złożyło się na to, kim byłeś. Zostałeś obdarzony, Scott. Część tego daru była Twoim przekleństwem.Z głębokim smutkiem widzieliśmy jak odszedłeś. Z całą miłością i szacunkiem będziemy za Tobą tęsknić bracie.Robert, Eric, Dean

Nam również będzie Ciebie brakowało, Scott…