advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Sinead O'Connor już nigdy nie zaśpiewa „Nothing Compares 2 U”

AKTUALIZACJA 17.03.2015 17.03.2015 14:54
AKTUALIZACJA 17.03.2015 17.03.2015 14:54

Irlandzka wokalistka wykluczy swój największy przebój z koncertowego repertuaru. Skąd taka decyzja?

Wszystko przez to, że Sinead O’Connor chce być szczera wobec swoich fanów, a wykonując na scenie „Nothing Compares 2 You” czułaby się jak oszustka... Według niej, główną zasadą bycia piosenkarką jest to, by nigdy nie śpiewać o czymś, z czym nie identyfikujemy się emocjonalnie...

sinead
Po dwudziestu pięciu latach śpiewania tej piosenki, jakieś dziewięć miesięcy temu zdałam sobie sprawę, że nie jestem już dłużej w stanie powiązać z nią żadnych emocji. Nie chcę zawodzić publiczności, która przychodzi na koncert, a później ich nie słyszy.

Piosenkarka zapewnia słuchaczy, że takie uczucie w żadnym wypadku nie będzie towarzyszyć im w tej sytuacji.

Gdybym chciała śpiewać tylko po to, by przypodobać się ludziom, nie wykonywałabym swojej pracy odpowiednio. Moja praca polega na byciu aktywnym emocjonalnie.

Sinead uważa, że nie może grać na scenie niczym aktorka, a jej celem i powinnością, jest pokazywanie szczerości. Piosenkarka zarejestrowała kawałek w 1990 roku w hołdzie zmarłej matce, która odeszła pięć lat wcześniej.

Pytanie brzmi: ile osób przyjdzie na koncert O’Connor wiedząc, że nie usłyszy na nim przeboju, dzięki któremu wokalistka stała się znana...

Sinead bardzo poważnie podchodzi do kwestii muzycznych. W listopadzie 2014 roku oskarżyła zespół U2 o „inwazję na ludzkie życie”...