Sinead O'Connor została pobita przez syna i pokazała zdjęcie obrażeń
Wokalistka podzieliła się tragiczną historią, która ją niedawno dotknęła.
Niestety jeśli pojawią się jakieś informacje o Sinead O'Connor to zazwyczaj nie są to zbyt optymistyczne wieści. Wokalistka już jakiś czas temu przyznała, że cierpi na depresję, swego czasu napisała samobójczą notkę na Facebooku, przyznała się też, że była maltretowana przez matkę. W momencie, gdy wydaje się, że gorzej być nie może O'Connor oświadcza, że spotkała ją kolejna tragedia.
Wokalistka udostępniła wpis na Facebooku, w którym oskarżyła swojego 30-letniego syna o pobicie. Powodem sprzeczki miał być jej 13-letni syn, którym opiekuje się starszy brat ze swoją dziewczyną.
Tak piosenkarka opisała całą tę sytuację:
Dziś pobił mnie 30-letni syn na werandzie swojego domu. Jego dziewczyna się uśmiechała i mu pomagała. Wszystko działo się na oczach mojego 13-letniego syna. Broniła go, bo od tygodnia znęcali się nad nim fizycznie i słownie.
Wokalistka wyznała, że jej starszy syn powiedział jej, żeby popełniła samobójstwo i zostawiła w spokoju rodzinę dodając, że jest podobna do swojej matki:
Wiesz co Jake, jesteś zupełnie jak twój ojciec. Razem z dziewczyną nie nadajecie się do roli rodziców zastępczych dla mojego syna. Przyjmujecie 350 euro tygodniowo i macie czelność bić go i obrażać na oczach jego prawdziwej matki. Pokazałeś dziś, jaki jesteś naprawdę bijąc własną matkę i łamiąc mi kość.
Piosenkarka pokazała, jak wygląda po tym zajściu:
O'Connor zagroziła, że jeśli znowu się dowie o znęcaniu się, 30-letni syn poniesie odpowiednie konsekwencje. Post dotyczący tego tragicznego zajścia został jednak szybko skasowany z Facebooka.