Tłumy fanów The Prodigy pojawiły się na pogrzebie Keitha Flinta

AKTUALIZACJA 01.04.2019 01.04.2019 18:35
AKTUALIZACJA 01.04.2019 01.04.2019 18:35

Fani Keitha Flinta pożegnali ulubionego wokalistę. Tłumy ludzi śpiewały i tańczyły w takt piosenek The Prodigy na ulicach Anglii.

Fot. Pogrzeb Keitha Flinta|undefined

4 marca 2019 roku wokalista The Prodigy popełnił samobójstwo. Muzyk powiesił się w swoim mieszkaniu w Sussex w Anglii w wieku zaledwie 49 lat. 29 marca 2019 roku odbył się pogrzeb muzyka, a cała jego rodzina i przyjaciele spotkali się, żeby go pożegnać. Keith odszedł w naprawdę wielkim stylu. Jego trumna została przewieziona w powozie konnym, a z kwiatów ułożono symbol The Prodigy, czyli mrówkę. Z kolei na dachu pojazdu pomarańczowe rośliny ułożyły się w słowo "Keef". 

Przeczytaj także

Fani na pogrzebie Keitha Flinta z The Prodigy

Na pogrzebie poza bliskimi muzyka, pojawiło się też wielu jego fanów. Wierni słuchacze Flinta, chociaż pewnie w większości nie mieli szansy poznać Keitha osobiście, przeżywają stratę niemal tak mocno jak jego przyjaciele. 

Tłumy słuchaczy The Prodigy przeszły ulicami Essex, aby pokazać światu i Keithowi jak wiele dla nich znaczył. Zrobili to w jedyny możliwy sposób - śpiewali i tańczyli w takt ulubionych utworów zespołu.

Zobacz też: >>Muzycy zareagowali na śmierć Keitha Flinta<<