Top 10: Najbardziej rockowe utwory Ich Troje
Kilkanaście lat temu zespół Michała Wiśniewskiego należał do największych gwiazd polskiej sceny pop, ale swoją karierę od bardziej gitarowych klimatów.
Już widzimy to zdziwienie na Waszych twarzach – Ich Troje na Antyradio.pl? Nie ma co ukrywać – Michał Wiśniewski i spółka zdecydowanie nie kojarzą się z muzyką, którą na co dzień zajmujemy się w redakcji. Postanowiliśmy sobie jednak przypomnieć początki zespołu, które – o czym nie wszyscy już pamiętają – były całkiem rock’n’rollowe.
Ich Troje powstał w 1995 roku w Łodzi. Od początku trzon zespołu tworzyło dwóch liderów – wokalista Michał Wiśniewski i główny kompozytor, Jacek Łągwa. Zmieniały się tylko wokalistki u ich boku – przez 23 lata istnienia grupy za mikrofonem stawało siedem pań! W latach 90. obowiązki wokalne pełniła Magda Femme.
W tym pierwszym etapie działalności Ich Troje – przed wielkim sukcesem, odniesionym na festiwalu w Opolu w 2001 za sprawą utworu „Powiedz” – zespół postrzegany był jako wykonawca alternatywny, choć jego muzykę określić należy mimo wszystko jako pop rock. W brzmieniu grupy można było jednak znaleźć wyraźne wpływy punk rocka, gotyku, a nawet metalu! Oczywiście, wraz z kolejnymi komercyjnymi sukcesami rockowych pierwiastków w muzyce zespołu Michała Wiśniewskiego było coraz mniej, a współczesne propozycje Ich Troje mają małą szansę, by spodobać się fanom prawdziwego rocka.
8 września 2018 specjalnym, transmitowanym na YouTube koncertem w Opolu Michał Wiśniewski podsumuje 30 lat swojej kariery, w tym 23 lat na scenie z Ich Troje. Czy przypomni też te bardziej gitarowe momenty ze swojej muzycznej przeszłości?
Ich Troje: najbardziej rockowe utwory zespołu
Przeszukaliśmy dyskografię Ich Troje w poszukiwaniu najbardziej rockowych utworów w dorobku zespołu, który kiedyś był gwiazdą numer jeden polskiego popu. Wiedzieliście, że Michał Wiśniewski nagrywał kawałki, które brzmiały jak utwory… Marilyna Mansona? Przekonajcie się sami!
10. „Prawo”
Jeden z pierwszych przebojów Ich Troje, pochodzący z debiutanckiego albumu „Intro” z 1996, nie tylko okraszony jest całkiem przyzwoitą solówką gitarową, ale i ma nieco industrialny klimat. Oczywiście nie jest to Nine Inch Nails, ale piosenka z pewnością w latach 90. wpadła w ucho wielu fanom rocka.
9. „Gwałt”
Bardzo odważny refren to niemalże parafraza „Rape Me” Nirvany, a perwersyjny tekst o seksie sado-maso mógłby docenić sam Marilyn Manson. W warstwie muzycznej utwór nie ma jednak nic wspólnego z grunge’em ani metalem – kojarzy się za to mocno z twórczością Genesis i Prince’a z lat 80.
8. „Lecz to nie to”
Kawałek mocno w klimacie lat 80. – brzmi jak jakiś zapomniany hit hardrockowo-glammetalowej kapeli.
7. „Nie ma czadu”
Wbrew tytułowi, to naprawdę czadowy numer – w refrenie gitary nabierają wręcz numetalowego ciężaru.
6. „Ci wielcy”
Gdyby nie automat perkusyjny, utwór brzmiałby jak rasowy rockowy kawałek z lat 90. Dodajmy, że teledysku Michał, wówczas jeszcze czarnowłosy, łudząco przypomina Bretta Andersona ze Suede.
5. „Walizka”
Utwór z gotyckim posmakiem – syntezatory i motoryczny rytm automatu perkusyjnego może wzbudzać skojarzenia z co bardziej komercyjnymi kawałkami The Sisters Of Mercy. W utworze słyszymy też niezłą gitarową solówkę.
4. „Ptaki bez skrzydeł”
Ciężkie riffy, bicie dzwonów, mroczny męski chór – kolejny utwór, który lepiej nadawałby się na Castle Party w Bolkowie, niż na festiwal opolski.
3. „Koks”
I ten utwór przy odrobinie dobrej woli mógłby zabrzmieć na gotyckiej imprezie. Są tu podniosłe chóry, metalowe riffy, a nawet swego rodzaju „growl” – czyżby inspiracją była tu twórczość zespołu Lacrimosa, a może wręcz... black metal?
2. „A wszystko to… bo ciebie kocham”
W tym utworze Ich Troje najbardziej zbliżyli się do punk rocka – nic dziwnego, skoro to polskojęzyczny cover „Alles aus Liebe” Die Toten Hosen, najsłynniejszych niemieckich panczurów. Wersja Michała i spółki była dość wierna oryginałowi, jeśli chodzi o brzmienie, dzięki czemu Ich Troje na krótko zdobyli pewien respekt w subkulturze punkowej.
1. „Błędne wojenne rozkazy”
Na wysokości albumu „Ad. 4” Ich Troje był już wielką gwiazdą popu, ale w muzyce kapeli wciąż słyszało się rockowe ciągotki. Ten numer brzmi zaskakująco metalowo, industrialnie, czy wręcz w klimacie Neue Deutsche Härte!