Top 20: Przeboje pop z gitarowymi solówkami
Solówki kojarzą nam się z rockiem, ale i gwiazdy pop od czasu do czasu ubarwiają nimi swoje hity.
Czym jest solo? To fragment utworu, w którym „pierwsze skrzypce” gra jeden instrument, zwykle z akompaniamentem innych. Bardzo często, szczególnie na koncertach, jest on improwizowany. Solówki są ważne dla instrumentalistów, ponieważ dzięki nim mogą oni w pełni zaprezentować swój warsztat techniczny – każdy domorosły muzyk wie, że zagranie dobrego solo to niełatwa sztuka.
Niektórzy nie potrafią sobie wyobrazić muzyki rockowej bez instrumentalnych solówek. Na rockowych płytach często popisują się klawiszowcy, perkusiści, basiści, rzadziej saksofoniści i trębacze, ale „solą rocka” są solówki na gitarze elektrycznej.
Któż nie zna – i nie potrafi zanucić! – tak kultowych solówek, jak zagrywki Jimmy’ego Page’a z „Stairway To Heaven” Led Zeppelin, Marka Knopflera z „Sultans Of Swing” Dire Straits czy Slasha z „November Rain” Guns N’ Roses. To utwory na stałe wpisane na kanon rocka. Ale nie zapominajmy, że doskonałe solówki gitarowe zdarzają się też w utworach z innych muzycznych bajek – choćby bluesowych, funkowych i popowych.
Możecie być zaskoczeni, jak wiele słynnych hitów pop ubarwiają wymiatające gitarowe solówki! Przekonajcie się sami.
20. Adam Lambert feat. Brian May – „Lucy”
Adam to dziś następca Freddiego Mercury’ego u boku Briana Maya i Rogera Taylora. Nie dziwi więc, że gitarzysta Queen pojawił się gościnnie na jego solowej, zdecydowanie popowej płycie.
19. Olivia Newton-John – „Physical”
Gwiazda „Grease” miała doświadczenie w pracy z muzykami rockowymi – przy filmie „Xanadu” współpracowała wszak z Electric Light Orchestra. Może dlatego w jej dyskotekowym hicie z 1981 roku pojawia się efektowna solówka? W dodatku gra nie kto inny, jak Steve Lukather, lider Toto.
18. Samantha Fox – „Touch Me (I Want Your Body)”
Kipiąca seksem Sam była – nie tylko w muzycznym sensie – grzeszną przyjemnością wielu nastolatków w latach 80. Co prawda dużo lepiej wyglądała, niż śpiewała, ale to nie było dla jej wielbicieli aż takie istotne. Gitarowa solówka w tym, co tu kryć, dość obciachowym numerze wydaje się swego rodzaju alibi dla zakochanych w Samancie fanów rocka.
17. Urszula – „Malinowy król”
W latach 80. rock był tak wszechobecny, że nawet kawałki popowe musiały mieć gitary. „Malinowy król” Urszuli, który wyszedł spod pióra Romualda Lipki (Budka Suflera) wyraźnie wzorowany był na „Moonlight Shadow” Mike’a Oldfielda, solówka pod koniec wydaje się w nim więc bardzo na miejscu.
16. Savage Garden – „To The Moon And Back”
Australijczycy z Savage Garden byli jedną z krótkotrwałych gwiazdek popu lat 90., ale ich najsłynniejszy utwór do dziś hula po radiach. Między innymi dzięki pięknej solówce na gitarze klasycznej.
15. Shania Twain -„Man! I Feel Like A Woman”
Kanadyjskiej gwieździe pop Shanii Twain bliżej było do country, niż do rocka, ale nie była niewrażliwa na uroki gitary elektrycznej. W wielkim przeboju 1999 roku słyszymy świetne, bluesrockowe solo w wykonaniu Dana Huffa.
14. Robert Palmer – „Addicted To Love”
Teledysk do hitu Shanii był dowcipną, kobiecą odpowiedzią na klip do „Addicted To Love” Roberta Palmera, w którym mocno umalowane modelki nieudolnie udawały grę na instrumentach. Przy okazji gitarzystka „udawała” naprawdę udane solo.
13. Tears For Fears – „Shout”
Utwór często brany za dokonanie Depeche Mode. Jeden z najlepszych kawałków syntezatorowej dekady 80. ubarwia zdecydowanie rockowa solówka, co musiało w 1984 roku być szokiem dla fanów grupy Rolanda Orzabala.
12. Jonas Brothers – „Lovebug”
Już widzimy Wasze zdziwienie – nie spodziewaliście się idoli nastolatek na tym portalu, prawda? Ale ich obecność jest tutaj w pełni uzasadniona, bo do zdecydowanie popowego „Lovebug” wpletli naprawdę fajną solówkę.
11. Starship – „Nothing's Gonna Stop Us Now”
Grupa Starship wyewoluowała z psychodeliczno-rockowego Jefferson Starship, ale w latach 80. na całego poszła w pop. Nie zapomniała jednak o swoich korzeniach – w ich megahicie z 1987 roku Greg Chaquito popisuje się konkretną solówą.
10. Philip Bailey & Phil Collins – „Easy Lover”
Phil Collins oddał muzyce rockowej ogromne zasługi w Genesis, ale jako artysta solowy zajmował się głównie popem z mocno soulowym sznytem. Jednak nawet przy okazji pisania popowych kawałków „ciągnęło wilka do lasu”. Stworzony dla wokalisty znanego z Earth, Wind & Fire Philipa Baileya numer napędzają mocne gitary i genialna solówka Daryla Stuermera.
9. Roxette – „Listen To Your Heart”
Na przełomie lat 80. i 90. Roxette było największym popowym objawieniem ze Szwecji od czasów ABBY. Znakiem rozpoznawczym grupy Pera Gesslego było wplatanie do słodkich, chwytliwych kawałków elementów zdecydowanie przyjaznych rockowemu uchu – na przykład efektownych solówek. Tutaj popis dał Jonas Isacsson.
8. ABBA – „Our Last Summer”
A czy sama ABBA wykorzystywała solówki gitarowe? Mistrzowie popu na swoich płytach całkiem często zbliżali się brzmieniowo do rocka. W utworze z płyty „Super Trouper” słychać wspaniałe solo Lasse Wellandera.
7. Michael Sembello – „Maniac”
Nazwisko Sembello może Wam nic nie mówić – to już trochę zapomniana gwiazda – ale na pewno kojarzycie jego największy hit, który od 1983 roku rozpala parkiet na każdej porządnej imprezie. Trudno sobie wyobrazić ten dyskotekowy hicior bez pamiętnej solówki, którą, co ciekawe, zagrał sam Michael.
6. Belinda Carlisle – „ Leave A Light On”
Twórczość Belindy to wręcz modelowy przykład „urockowionego” popu lat 80. Obowiązkowym elementem takiego grania była gitarowa solówka. Ale „Leave A Light On” to nie jest ejtisowa piosenka, jakich wiele – bo w ilu kawałkach z tamtych lat solo gitarowe gra Beatles? Czapki z głów przed George’em Harrisonem.
5. Chris Isaak – „Wicked Game”
Ponury romantyzm największego przeboju Chrisa Isaaka inspirująco działał na rockmanów, choćby na HIM, którzy z powodzeniem włączyli go do repertuaru. O magii utworu decyduje nie tylko intrygująca barwa głosu wokalisty, ale też wyborne, oldskulowe zagrywki gitarowe Jamesa Calvina Wilseya.
4. Prince – „Let’s Go Crazy”
Prince był gigantem popu, ale czasem zapomina się, że był również jednym z najlepszych gitarzystów wszech czasów. Nawet te jednoznacznie popowe utwory Księcia okraszone były doskonałymi zagrywkami na „wiośle”.
3. Michael Jackson – „Give In To Me”
Król Popu śmiało budował mosty między wszystkimi gatunkami muzyki. Do swojego królestwa chętnie zapraszał rockmanów. Slash dostarczył niezapomniane gitarowe solo do „Give In To Me”…
2. Michael Jackson – „Beat It”
… a Eddie Van Halen wymiatał w „Beat It”. Przyznajcie, że nie jest łatwo „pobić” coś takiego.
1. Kate Bush – „Wuthering Heights”
Chyba nie ma w historii popu utworu, w którym gitarowa solówka tak wspaniale dopasowała się do reszty utworu. Ian Baimson, muzyk znany z Alan Parsons Project dokonał niemożliwego i zagrał w tak samo bajkowym, nieziemskim klimacie, w jakim zaśpiewała Kate Bush.