Trent Reznor zrobi z „Fight Clubu” rock-operę
Dwóch wielkich twórców ponownie łączy siły. Tym razem Trent Reznor i David Fincher mają w planach zrobić broadway'owską wersję słynnego filmu „Fight Club”, w którym występował m.in. Brad Pitt i Edward Norton.
Początki współpracy lidera Nine Inch Nails i twórcy „Siedem” sięgają 2010 roku, kiedy to Reznor wraz z Atticusem Rossem skomponował muzykę do „The Social Network”. Później powstały soundtracki do innych obrazów Finchera - „Dziewczyny z tatuażem” i „Zaginionej dziewczyny”, które również podpisane zostały przez duet Reznor-Ross.
Tym razem poszerzają swoje wspólne poczynania o próbę przeniesienia w światła Broadwayu słynnego filmu powstałego na podstawie powieści Chucka Palahniuka. Informację o tym zdradził Jeff Goldsmith, dziennikarz prowadzący swój podcast „The Q&A with Jeff Goldsmith”.
Jest to potwierdzenie tego, że autor książki współpracuje z muzykiem i reżyserem nad rock-operą na podstawie „Fight Clubu”. Sztuka miałaby stanowić wzmocnioną wersję filmu. Goldsmith uzyskał te informacje podczas Comic-Conu, na którym w tym roku zaprezentowano również trailer „Suicide Squad”, w którym zagra Jared Leto.
Na panelu Palahniuk rozwiał jednak plotki o tym, że miałby powstać kinowy sequel filmu z 1999 roku. Prace nad broadway'owskim projektem rozpoczęły się jeszcze w zeszłym roku. W całość jest zaangażowana również Julie Taymor, reżyser m.in. „Fridy” i „Across the Universe” z muzyką The Beatles. Artystka posiada również doświadczenie na polu teatralnym.
Co sądzicie o współpracy Reznora z Fincherem?