Vince Neil wrócił do koncertowania. Nie wiemy po co, bo kompletnie mu to nie wychodzi [WIDEO]

AKTUALIZACJA 29.11.2021 29.11.2021 13:37
AKTUALIZACJA 29.11.2021 29.11.2021 13:37

Vince Neil od czasu do czasu występuje ze swoim solowym zespołem, z którym gra w większości... kawałki Motley Crue. Niestety nadal nie wychodzi mu to zbyt dobrze.

Vince Neil z Motley Crue znów stał się pośmiewiskiem fanów

"Niedawno do sieci trafiły nagrania fanowskie z koncertu Neila i jego zespołu w Kalifornii, podczas którego wokalista Motley Crue brzmi źle. Bardzo źle. Ma problem z utrzymaniem dźwięku, szybko traci oddech i często śpiewa skrócone wersy, pomijając niektóre słowa" - tak opisaliśmy występ lidera Crue w październiku 2021 roku. Tym razem jest tak samo.

Polecamy

Wystarczy tylko zamienić Kalifornię na Las Vegas - reszta pozostaje bez zmian. Prawie dwumiesięczna przerwa od występów wcale nie pomogła Vince'owi Neilowi do ogarnięcia swojego wokalu i lider Motley Crue nadal brzmi niezbyt sexy. Zresztą co będziemy wam opowiadali - posłuchajcie sami:

Neil ma na tyle dużo samoświadomości, że sam już w maju 2021 roku przyznał, że jest kijowy. To był jego pierwszy występ od rozpoczęcia pandemii, więc wokalista miał naprawdę sporo czasu, żeby przygotować się fizycznie i mentalnie do powrotu na scenę. Wtedy mógł zaoferować jedynie przeprosiny, schodząc ze sceny, kiedy jego zespół grał "Dr. Feelgood":

Hej kochani. Przepraszam was bardzo, ale długo już gramy... Straciłem już k*rwa głos. Kochamy was i mamy nadzieję, że jeszcze się zobaczymy. Trzymajcie się!
Polecamy

Z drugiej, kompletnie niepowiązanej ze sobą i absolutnie przypadkowej strony, niedawno basista Motley Crue Nikki Sixx wypowiedział się na temat zdrowego odżywiania, treningów i fizycznego aspektu przygotowywania się do koncertowania. Sixx stwierdził, że to skrajnie nieodpowiedzialne, by koncertować i wyglądać jednocześnie na "zmęczonego i posiadającego brzuszek piwny". Coś czujemy, że Vince Neil nie widział tego cytatu.

Warto zaznaczyć, że przed Motley Crue stoi wielkie wyzwanie w postaci stadionowej trasy koncertowej z Def Leppard, Poison oraz Joan Jett and the Blackheart. Ten ma ruszyć już w czerwcu 2022 roku i mamy nadzieję, że Vince Neil do tego czasu wróci do formy.

Polecamy