W końcu! Slayer pracuje nad nowym albumem

Urszula Drabińska
AKTUALIZACJA 22.10.2014 22.10.2014 12:23
AKTUALIZACJA 22.10.2014 22.10.2014 12:23

Kerry King rozwiał wątpliwości, które targały fanami od śmierci Hannemana. Nowej płyty Slayera możemy spodziewać się już w przyszłym roku.

Gitarzysta Slayera w „Scion AV All Purpose Show” potwierdził, że kalifornijska kapela w końcu zaczęła prace nad 11. studyjnym albumem.

Możesz mielić wciąż ten sam materiał, ale w końcu gromadzi się wystarczająco dużo nowych rzeczy. (...) W pewnym momencie super jest mieć coś nowego, bo człowiek jest zmęczony graniem tych samych piosenek.

Jakby fanom nie nudziło się słuchanie ciągle tego samego... Wiecie, że „Raining Blood” i „Angel of Death” grali prawie na każdym koncercie od 1986 roku? Kerry King pociesza zarówno tych, co lubią stare, jak i nowe:

W przyszłym roku będziemy mieć 10-12 nowych piosenek dla każdego. W dużym stopniu będą takie jak dotychczas. Mamy materiał szybki i ciężki, więc wszystko, z czego znaliście Slayera w przeszłości, znajdziecie też na tym nagraniu.

Następca „World Painted Blood” (2009) będzie pierwszym krążkiem nagranym bez współzałożyciela zespołu, Jeffa Hannemana, który zmarł w maju 2013 roku. Nieco wcześniej perkusistę Dave’a Lombardo w składzie zastąpił Jon Dette.

W wywiadzie King opowiedział też, jak to się stało, że zagrał w piosence „No Sleep till Brooklyn” Beastie Boys i wystąpił w teledysku tego zespołu. Sprawdźcie poniżej.