Wokalista Cannibal Corpse płakał, gdy zobaczył aresztowanego Pata O’Briena
W grudniu 2018 roku aresztowano gitarzystę Cannibal Corpse, Pata O’Briena. George Fisher przyznał, że muzycy niecierpliwie czekają na jego powrót.
W grudniu 2018 na Florydzie Pat O'Brien z Cannibal Corpse włamał się do domu, był agresywny wobec jego właścicielki oraz groził nożem policjantowi, który zjawił się na miejscu przestępstwa. Muzyk trafił do aresztu za włamanie i napaść na funkcjonariusza policji. Po wpłacie kaucji w wysokości 50 tysięcy dolarów, muzyk został zwolniony z więzienia. Jednak zanim gitarzysta będzie w pełni wolny musi rozwiązać jeszcze wiele kwestii prawnych związanych z aresztowaniem.
Cannibal Corpse o aresztowaniu Pata O’Briena
O'Brien jest członkiem Cannibal Corpse od ponad dwóch dekad. Nic dziwnego zatem, że jego sytuacja dotknęła także zespół. Frontman grupy George Fisher przyznał, że kiedy zobaczył kolegę w stroju więziennym, popłakał się.
Kochamy go. Chcemy, żeby do nas wrócił. Kiedy zobaczyłem go w tym stroju więziennym, serio koleś, popłakałem się. Wróciliśmy właśnie do domu z trasy i życzymy mu wszystkiego najlepszego. Czekamy, co stanie się dalej. O'Brien ma przed sobą długą drogę prawną. Wspieramy go w 100 procentach i stoimy za nim murem.
Podczas nieobecności O'Briena Cannibal Corpse koncertował z Erikiem Rutanem znanym z działalności z Morbid Angel iHate Eternal. Formacja George'a Fishera wraz z Lamb Of God i Amon Amarth mieli okazję towarzyszyć Slayerowi w wiosennej odsłonie pożegnalnej trasy.
Zobacz też: Matt Heafy z Trivium nagrał akustyczny cover Cannibal Corpse