Dickinson o płycie, która… odstraszała dziewczyny. „Słuchałem tego albumu na okrągło”
Bruce Dickinson w jednym z wywiadów zdradził, że album, którego słuchał w młodości, skutecznie odstraszał dziewczyny. O jaką płytę chodzi?
Wiele osób chcąc zaimponować drugiej osobie, dzieli się z nią muzyką. W końcu słuchanie tych samych utworów czy zespołów potrafi połączyć. Czasem jednak można uzyskać skutek odwrotny do zamierzonego. Coś na ten temat wie Bruce Dickinson z Iron Maiden. W jednym z ostatnich wywiadów zdradził, jakie albumu słuchał na okrągło i jaki wyjątkowo źle działał na dziewczyny.
Bruce Dickinson wraca do przeszłości. Która płyta skutecznie odstraszała dziewczyny?
Bruce Dickinson obecnie skupia się na promocji siódmego solowego albumu „The Mandrake Project”, który ukaże się 1 marca 2024 roku. Niedawno ukazał się drugi singiel wraz z klipem. Przy okazji rozmów o nowym albumie, Bruce w wywiadzie dla „Loudwire” opowiedział o muzyce, jakiej słuchał w młodości. Oprócz tego zdradził, jaki album wyjątkowo źle działał na dziewczyny.
Artyści, którzy w swoich tekstach opowiadali jakieś historie. A szczególnie długie, rozbudowane historie. Na przykład Peter Hammill z Van der Graaf Generator. „Pawn Hearts” – słuchałem tego albumu na okrągło. Są na nim tylko trzy utwory. Jeśli próbowałeś poderwać dziewczynę to zanim dotarliście do dziesiątej minuty „A Plague Of Lighthouse Keepers” zwykle wyskakiwała przez okno. „Aqualung” było bardzo popularne. Co za świetna płyta, świetne teksty. Ian Anderson potrafił opowiadać wspaniałe historie. To oryginalni opowiadacze historii rock'n'rollowych
Źródło: Antyradio/Loudwire
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!