Jest nie tylko wokalistą Iron Maiden. Tych rzeczy nie wiesz o Brusie Dickinsonie
Poznaj fascynujące fakty o Brusie Dickinsonie z Iron Maiden. To nie tylko wokalista, ale też pilot, szermierz i pisarz.
- Bruce Dickinson skończył 67 lat. Poza muzyką ma wiele pasji.
- Te hobby nie są związane z jego karierą w Iron Maiden.
- Lider heavymetalowej legendy angażuje się w bardzo wiele rozmaitych działań.
Bruce Dickinson ma już 67 lat. Znasz te ciekawostki na temat lidera Iron Maiden?
7 sierpnia 2025 roku Bruce Dickinson skończył 67 lat. Dla fanów muzyki heavy metal to data nie do przeoczenia – ale czy wszyscy miłośnicy Iron Maiden wiedzą, że ten legendarny frontman to nie tylko głos jednego z najbardziej wpływowych zespołów w historii rocka?
To także pilot samolotów pasażerskich, pisarz, scenarzysta, komentator radiowy, przedsiębiorca i… szermierz z zapałem olimpijskim. Dla Dickinsona scena muzyczna była zawsze zaledwie jednym z wielu teatrów, w których odgrywał swoje życiowe role. Choć świat poznał go jako wokalistę Iron Maiden – z charyzmatycznym głosem i potężną sceniczną energią, Dickinson nigdy nie chciał być zaszufladkowany.
Gdy dołączył do zespołu w 1981 roku, nie tylko zmienił jego brzmienie, ale też wprowadził do zespołu erudycję oraz dbałość o teksty, które stały się znakiem rozpoznawczym kapeli. Ale wbrew pozorom – muzyka nie była dla niego jedynym kanałem ekspresji. Zawsze pociągały go nowe wyzwania, a nuda była jego największym wrogiem.
Quiz: Trudny quiz z legend metalu. Nawet fani nie odpowiedzą na 6. pytanie
Bruce Dickinson - zagorzały pilot
Mało kto wie, że Dickinson przez lata pracował jako komercyjny pilot w liniach Astraeus Airlines. Gdy Iron Maiden ruszało w kolejne trasy, to właśnie on siadał za sterami Boeinga 757 "Ed Force One", którym zespół podróżował po całym świecie. Z czasem założył własną firmę lotniczą – Cardiff Aviation (obecnie Caerdav), zajmującą się szkoleniem pilotów i serwisowaniem samolotów.
Dickinson nie ograniczał się jednak do lotów dla przyjemności. Osobiście pilotował samoloty ewakuujące turystów z Egiptu, pomagał w transporcie żołnierzy z Afganistanu i przewoził sportowców na międzynarodowe zawody. Za sterami czuje się równie pewnie, jak na scenie, a każdy start traktuje z taką samą adrenaliną, jak występ dla tysięcy fanów.
Lider Iron Maiden to szermierz i pisarz
To jednak nie wszystko. Dickinson od lat pasjonuje się szermierką, a jego zaangażowanie wykracza daleko poza hobby. Trenuje od lat 80., a w 2025 roku, mimo zbliżającej się siedemdziesiątki, zajął 13. miejsce na międzynarodowym turnieju we Francji w kategorii weteranów. Jak sam mówi, szermierka to nie tylko sport – to filozofia walki, precyzji i refleksu. Wciąż trenuje 3–4 razy w tygodniu, a w jego oczach ten sport nie różni się aż tak bardzo od koncertu.
Jednak nie tylko szpadę ma ostrą, ale też pióro. Bruce Dickinson od lat pisze. Nie tylko muzykę i teksty utworów Iron Maiden. Na początku lat 90. wydał dwie powieści satyryczne: "The Adventures of Lord Iffy Boatrace" i "The Missionary Position". To niekonwencjonalne, absurdalne opowieści, w których jego brytyjskie poczucie humoru spotyka się z bezkompromisową wyobraźnią.
Natomiast w 2008 roku napisał scenariusz do filmu "Chemical Wedding" – fantasmagorycznej historii o reinkarnacji okultysty Aleistera Crowleya, bezpośrednio połączonego z jego solowym albumem o tym samym tytule. Największy literacki rozgłos przyniosła mu jednak autobiografia "Do czego służy ten przycisk?" z 2017 roku. To barwna, nieocenzurowana opowieść o jego życiu bez mitomanii i bez przesadnej pokory.
Bruce Dickinson nie myśli o emeryturze
Jakby tego było mało, Dickinson zajął się także piwowarstwem. Wspólnie z Robinsons Brewery stworzył Trooper Beer, które – podobnie jak muzyka Iron Maiden – zdobyło międzynarodową popularność. Pojawiły się edycje specjalne piwa: Red ’N’ Black Porter, 666 i Hallowed. Każde z nich powstawało pod osobistym nadzorem wokalisty, z typową dla niego dbałością o szczegóły.
W czasach, gdy wielu muzyków zamyka się w studiach nagraniowych, a legendy rocka odpoczywają w cieniu dawnych sukcesów, Dickinson pozostaje nieustannie aktywny. Nie dlatego, że musi – ale dlatego, że chce. Gdy kończy 67 lat, nie myśli o emeryturze. Wręcz przeciwnie - nadal koncertuje. Ostatnio Iron Maiden odwiedzili Polskę. 2 sierpnia 2025 roku zagrali w Warszawie na na PGE Narodowym w Warszawie w ramach swojej najnowszej trasy koncertowej Run For Your Lives.
Źródło: Antyradio/Wikipedia.org/CNN
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!