Kiedy przestajemy szukać nowej muzyki? Badacze podali konkretny wiek
Interesujące wnioski wynikają z badania, przeprowadzonego przez platformę Deezer. Po ukończeniu 30. roku życia tracimy zainteresowanie poznawaniem nowych utworów i wykonawców.
Za co kochamy muzykę? Powie ktoś – za to, że jej świat jest tak duży i zróżnicowany. Muzyki jest tyle, że nie da się poznać wszystkich utworów i wykonawców. Nawet ci najbardziej osłuchani melomani wciąż mają jeszcze wiele do odkrycia, tym bardziej, że stale powstają nowe piosenki i na scenę wkraczają nowi wykonawcy.
Ale czy rzeczywiście w słuchaniu muzyki chodzi nam o kolejne muzyczne odkrycia? Badanie przeprowadzone na zlecenie platformy streamingowej Deezer wykazało, że po ukończeniu 30 lat i pół roku słuchacze popadają w „muzyczny paraliż” i tracą zainteresowanie poszukiwaniem nowych dźwięków. Po osiągnięciu tego wieku wystarcza im słuchanie dobrze znanych, sprawdzonych wykonawców.
Po 30-tce nie chcemy poznawać nowej muzyki
Badanie przeprowadzono na próbie 1000 słuchaczy z Wysp Brytyjskich. Aż 60% ankietowanych stwierdziło, że nie szuka nowej muzyki, ograniczając się do słuchania w kółko stale tych samych piosenek.
Z badań wynika, że najszybciej z muzycznych poszukiwań rezygnują mieszkańcy Anglii Północno-Zachodniej i Walii – ci pierwsi w wieku zaledwie 23 lat i 9 miesięcy, a ci drudzy po ukończeniu 24 lat. Pozytywnym wyjątkiem okazują się Szkoci, którzy szukają nowej muzyki aż do czterdziestki.
Zgodnie z wynikami anikety, szczytowym okresem poszukiwań nowej muzyki jest 24. rok życia - 75% przepytanych osób w tym wieku odpowiedziało, że w ciągu tygodnia słucha 10 lub więcej nowych utworów.
Wśród powodów, dla których Wyspiarze dają sobie spokój z szukaniem nowej muzyki, są oczywiście tak prozaiczne, jak dzieci, rodzina, praca i tym podobne. Wśród odpowiedzi wyróżniał się jednak argument, że słuchacze czują się przytłoczeni ilością nowej muzyki, ukazującej się na rynku. Takiej odpowiedzi udzieliło 19% ankietowanych.
Co sądzicie o wynikach tego badania?