Możesz zostać technicznym wokalisty Kiss. To ty musisz zapłacić i to sporo

AKTUALIZACJA 10.03.2025 10.03.2025 11:49
AKTUALIZACJA 10.03.2025 10.03.2025 11:49

Basista i wokalista Kiss - Gene Simmons, szuka technicznego. Może nim zostać każdy, ale tylko na jeden dzień i po uiszczeniu odpowiedniej opłaty.

Gene Simmons - Kiss
Fot. Owen Sweeney / Rex Features/EAST NEWS
  • Gene Simmons z legendarnej grupy Kiss poszukuje technicznego. Nie trzeba mieć zbytniego doświadczenia.
  • Wystarczy dysponować dużą ilością gotówki, bo za tę pracę płaci pracownik. Może wykonywać ja tylko jeden dzień.
  • To kontrowersyjny pomysł, skierowany do fanów Simmonsa, którzy byliby skorzy zapłacić, by znaleźć się w jego ekipie.

Zostań technicznym Gene'a Simmonsa i zapłać mu za to majątek

Legendarny wokalista i basista zespołu Kiss - Gene Simmons, daje fanom szansę na spełnienie marzeń. Mogą zostać jego technicznym, ale tylko na jeden dzień. No i muszą słono za to zapłacić. Jak podaje Billboard, w 2024 roku muzyk zdradził, że mimo swojego statusu, nie koncertuje jak gwiazdor rocka.

- Nie ma menedżerów, prywatnych odrzutowców, 20 ciężarówek, 60-osobowej ekipy, wielkich koncertów – wyjaśnił, ujawniając, że mimo wszystko obecnie zarabia więcej niż jako członek Kiss.  - Lokalni promotorzy zapewniają zaplecze, a my po prostu tam wchodzimy i gramy -  dodał. Oprócz Simmonsa w ekipie są również perkusista Brian Tichy oraz gitarzyści Jason Walker i Brent Woods. Ten ostatni zajmuje się również szczegółami podróży i produkcji koncertów. 

Podczas trasy pojawiają się tylko dwie dodatkowe osoby - asystent, który pomaga w obowiązkach biznesowych i ochronie Simmonsa, oraz jeden członek ekipy pracujący bezpośrednio dla muzyków. Okazuje się, że Simmons wprowadził kontrowersyjny sposób oszczędzania pieniędzy przy jednoczesnym powiększeniu swojego backstage'owego teamu. Doszedł do wniosku, że rola jego technicznego jest przywilejem, za który fani muzyka muszą zapłacić.

Gene Simmons Band przygotowuje się do trasy koncertowej, która ruszy w kwietniu 2025 roku. Muzyk postanowił wcielić w życie kilka "doświadczeń" dla fanów, które mogą kupić przed nadchodzącymi koncertami. Jednym z nich jest "The Ultimate Gene Simmons Experience", pozwalające zostać "osobistym asystentem Simmonsa i technicznym zespołu na jeden dzień".

www.genesimmonsaxe.com
fot. / www.genesimmonsaxe.com

Osoba, która zdecyduje się na tego typu opcję, otrzyma koszulkę i czapkę ekipy Gene Simmons Band, plakietkę VIP i podpisaną listę utworów. Poza tym musi pomóc przy rozładunku sprzętu i ustawieniu sceny przed koncertem. Istnieje też możliwości uczestnictwa w próbie dźwięku i przebywania za kulisami. W międzyczasie można robić zdjęcia i zjeść posiłek z Simmonsem. Muzyk przedstawi też tymczasowego technicznego publiczności podczas występu.

Ten pakiet kosztuje 12 495 dolarów plus cena biletu, czyli około 48 tysięcy złotych. W ramach te kwoty techniczny otrzyma również gitarę basową, której Simmons używał podczas próby zespołu. Istnieje limit miejsc. "The Ultimate Gene Simmons Experience" może wykupić tylko jedna osoba na koncert. Mowa o zaplanowanych 26 występach, które odbędą się między kwietniem a sierpniem 2025 roku w Ameryce Północnej.

Quiz: Quiz z klasycznego rocka. Kto jest autorem "Highway to Hell"? Celem 10/15

1/15 Kto jest autorem utworu "Highway to Hell"?

Kosztowna wizyta na backstage'u Gene'a Simmonsa

Istnieje też inny pakiet - "Gene Simmons Bass Experience", które daje jednej osobie i jej trzem gościom szansę na spotkanie z Simmonsem na backstage'u. Oprócz możliwości robienia zdjęć i nagrywania filmów (oraz możliwości "odkrycia, że Gene Simmons jest bardzo przyziemny, zabawny i zna się na niemal każdym temacie"), kupujący będą mogli również zabrać do domu jedną z gitar basowych Simmonsa, którą może podpisać i spersonalizować.

Poza pierwotną ceną biletu ta przyjemność kosztuje 6500 dolarów (z instrumentem nieużywanym przez muzyka) i 12 500 dolarów (z instrumentem używanym na koncercie). Bycie gościem Simmonsa w złotówkach to koszt około 25 tysięcy złotych lub prawie 50 tysięcy złotych.

www.genesimmonsaxe.com
fot. / www.genesimmonsaxe.com

Chociaż niektórzy fani mogą stukać się w głowę na myśl o tak wysokich cenach za możliwość pracy dla Simmonsa, to jednak nie jest to pierwszyzna. W 2001 roku pojawiła się Kiss Kasket - trumna dająca fanom szansę na podróż w zaświaty. Choć przedmiot nie jest już dostępny w sprzedaży, był rozchwytywany przez wiele osób, w tym członków Pantery i Damageplan Darrella "Dimebaga" Abbotta i jego brata Vinniego Paula Abbotta. - To najlepszy przedmiot kolekcjonerski Kiss - mówił przed ponad dwudziestu laty Simmons.  - Uwielbiam żyć, ale to sprawia, że alternatywa życia wygląda cholernie dobrze - żartował wówczas.

Źródło: Antyradio/Billboard/www.genesimmonsaxe.com

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!