Muzycy Queen nie znosili zachowania fanów: "Nie mogliśmy nad tym zapanować"

08.02.2023 15:28
Brian May Fot. LaPresse/Associated Press/East News

Brian May opowiedział ciekawostkę z lat 70. - okazuje się, że Queen bardzo irytowało zachowanie fanów na koncertach. Z czasem jednak muzycy zrozumieli, że nie ma sensu z tym walczyć.

Brian May w rozmowie z magazynem "Total Guitar" wyznał, że na początku kariery był mocno poirytowany przez fanów, którzy na koncertach śpiewali głośno razem z zespołem. Gitarzysta Queen wyjaśnił, dlaczego zespół denerwował się z tego powodu szczególnie, gdy widział, jak odmienna sytuacja ma miejsce na koncertach Led Zeppelin.

Polecamy

Muzycy Queen nie znosili zachowania fanów: "Nie mogliśmy nad tym zapanować"

Brian May na pewno zaskoczył niejednego fana mówiąc, że grupie bardzo zależało na tym, aby fani wsłuchiwali się w ich koncert, a nie zagłuszali muzyków swoim śpiewem:

Myśleliśmy wtedy: "Ludzie, po prostu posłuchajcie, Ciężko pracowaliśmy, więc po prostu słuchajcie". Ale nie byliśmy w stanie nad tym zapanować.

Polecamy

Gitarzysta Queen wspomniał o koncercie, na którym fani śpiewali dosłownie wszystkie piosenki, a dawniej nie było to na porządku dziennym:

Poszedłem na koncert Led Zeppelin i nie pamiętam, żeby ludzie śpiewali "Communication Breakdown", czy jakąkolwiek inną piosenkę. Gdy grali Zeppelini ludzie po prostu słuchali - łupali głowami i słuchali. Myślałem wtedy o naszych koncertach - "dlaczego nie machacie głowami zamiast śpiewać?"

Dopiero pod koniec lat 70. Queen zmienił podejście. Brian May opowiedział, jak po zagraniu "We Will Rock You" w Bingley Hall w Midlands w Anglii powiedział Freddiemu, żeby nie wojować już z rozśpiewanymi fanami:

Zeszliśmy wtedy ze sceny i spojrzeliśmy na siebie w niedowierzaniu, bo śpiew fanów był czymś ekstremalnym. Powiedziałem Freddiemu: "Może, zamiast z tym walczyć, powinniśmy to wykorzystać. Może powinniśmy okiełznać tę energię." Wszyscy wówczas stwierdziliśmy, że jest to coś ciekawego i powinniśmy tego spróbować.

Teraz trudno sobie wyobrazić milczących fanów Queen pod sceną. Freddie Mercury nierozerwalnie kojarzy się ze świetnym kontaktem z widownią, która zawsze chętnie z nim śpiewała. Również teraz, gdy na scenie obok muzyków Queen pojawia się wokalista Adam Lambert, tłum chętnie śpiewa z nim piosenki zespołu.

Aleksandra Degórska
Aleksandra Degórska Redaktor antyradia
CZYTAJ TAKŻE
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.