Muzyk Republiki pojechał po Justynie Steczkowskiej: "Pływanie w szambie zostawia nieprzyjemny zapach"
Na festiwalu w Opolu Justyna Steczkowska wykonała utwór Republiki w zakrwawionej koszuli. Występ nie spodobał się basiście Republiki, który skrytykował wokalistkę.
Podczas festiwalu w Opolu nie obyło się bez mniejszych i większych skandali, m.in. uśmiercono żyjącą wokalistkę czy Bednarek pomylił tekst piosenki Grechuty. Duży szok wśród widzów wywołał również występ Justyny Steczkowskiej, która zaśpiewała utwór Republiki ''Moja krew'' mając na sobie koszulę z krwawym napisem "Myśl samodzielnie". Muzyk Republiki długo zastanawiał się, czy skomentować sprawę i w końcu zdecydował się, by napisać kilka ostrych słów w tej sprawie.
Muzyk Republiki pojechał po Justynie Steczkowskiej: "Pływanie w szambie zostawia nieprzyjemny zapach"
Występ Justyny Steczkowskiej mocno nie spodobał się basiście grupy, Leszkowi Biolikowi, który na swoim profilu na Facebooku napisał:
Wczoraj spotkałem się z kolegami z Republiki i nie sposób było nie wspomnieć o występie Justyny Steczkowskiej na festiwalu TVP.Wyśpiewała tam święty dla nas, "Republikanów" utwór "Moja Krew". Gramy go tylko w pewnych uzasadnionych okolicznościach i osobiście nigdy nie wykonałbym go inaczej niż w towarzystwie moich kolegów przy specjalnie ważnej okazji. Tymczasem utwór ten pojawia się na festiwalu TVP.Osobiście mnie to zabolało.
Muzyk wyznał, że nie zrozumiał do końca, o jaki protest w ogóle chodzi artystce:
Pomijając niestosowne "użycie utworu".... Republika za żadne pieniądze nie zgodziła by się zaszczycić i wystąpić na festiwalu w obecnej sytuacji. I chyba nawet nie musze uzasadniać dlaczego.
Swój wpis zakończył ostrymi słowami:
Bez względu na to jak dobrze się pływa kraulem, pływanie w szambie, zawsze pozostawia na ciele, nieprzyjemny zapach. Pozostańmy przyzwoici.
Przeczytajcie cały wpis:
Obejrzyjcie również zdjęcia z kontrowersyjnego występu Steczkowskiej: