Nie żyje Paul Di’Anno. Legendarny muzyk miał 66 lat
Wyjątkowo smutna wieść obiega cały świat, a muzyczna branża została pogrążona w wielkim smutku. Ceniony przez fanów dobrej muzyki i ogólnie lubiany Paul Di’Anno odszedł z tego świata.
Nie żyje Paul Di’Anno, wyjątkowo utalentowany, były wokalista Iron Maiden opuścił nas w wieku 66 lat. O takich rzeczach nigdy nie pisze się łatwo, lecz życie pisze różne scenariusze i nie można tego pomijać: słynny artysta walczył już z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi. Konkretniej mówiąc jest tu mowa o chorobie płuc oraz sepsie.
Prawdziwa legenda muzyki
Głos Paula Di’Anno znajdziemy na cenionych albumach „Iron Maiden” oraz „Killers”. Warto wspomnieć również o tym, że nawet gdy w ostatnim czasie muzyk miał już odczuwalnie gorsze zdrowie, to próbował cieszyć się życiem i nie bał się m.in. koncertowania na wózku inwalidzkim. Ponadto w lipcu zagrał nawet koncert w Polsce (Kraków).
Przygnębiająca wiadomość obiega wszystkie branżowe serwisy, a fani często wyrażają swój smutek w komentarzach. Piszą o utracie legendy i wyjątkowym głosie, którego nie da się zapomnieć. Niektórzy podkreślają swój żal, lecz przy okazji dodają jeszcze, że stan zdrowia artysty faktycznie był niepokojący już od jakiegoś czasu.
Niestety, ale kolejny talent odchodzi z tego świata. Nie da się ukryć, że takie chwile zaliczają się do bardzo ciężkich. Paul zmarł w swoim domu w Salisbury.
Źródło: Antyradio/blabbermouth.net
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!