Oto największy amerykański rockowy przebój według "Forbesa"
Magazyn „Forbes” wybrał największy przebój wszech czasów. To rockowy utwór z lat 80.
Co trzeba zrobić, aby wydać największy przebój wszech czasów? Otóż nie wystarczy mieć pokaźne grono fanów na całym świecie. Trzeba jeszcze swoim utworem sprawić, że zarówno starsze jak i młodsze pokolenia będą chętnie do kawałka wracać, co przełoży się na sprzedaż płyt, wyświetlenia oraz zyski. Aspiracje do tego ma wielu, jednak niektórym szansę przechodzą koło nosa.
„Forbes” wybrał przebój wszech czasów
Magazyn „Forbes” wybrał. Otóż uznano, że największym przebojem wszech czasów w Ameryce jest rockowy kawałek „Don’t Stop Believin’” zespołu Journey. Utwór pochodzi z roku 1981, a oceniając „Forbes” powołał się na fakt iż przebój pokrył się 18-krotną platyną, co przekłada się na to, że w samych Stanach Zjednoczonych sprzedano co najmniej 18 milionów egzemplarzy pod postacią płyty lub streamingu.
Quiz: Dżem czy Maanam?
Liczba ta zaskakuje tym bardziej że mowa tu o utworze rockowym, które często na tle innych gatunków mają spore problemy, żeby się wybić. Najlepiej sprzedającym się singlem wszech czasów jest „White Christmas” Binga Crosby’ego z 1942 roku, który osiągnął nakład 50 milionów egzemplarzy. Utwór „Don’t Stop Believin” zespołu Journey został wydany w październiku 1981 roku, jako drugi singiel z siódmego studyjnego albumu „Escape”. Utwór już w 1981 roku znalazł się w pierwszej dziesiątce światowych przebojów. Był też najlepiej sprzedającym się singiel dla tego gatunku w 2010 roku.
Źródło: Antyradio/Terazmuzyka.pl/Forbes
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!