Ozzy wypowiedział do niej te słowa przed śmiercią. Wyjątkowo smutna relacja
Sharon potwierdziła, że jego stan zdrowia już wtedy budził poważny niepokój, a lekarze ostrzegali go przed ryzykiem związanym z występem.
- Informacja o tej śmierci odbiła się echem wśród milionów fanów na całym świecie. W mediach i na platformach społecznościowych pojawiły się liczne wyrazy żalu, a muzyczna branża na jakiś czas wstrzymała oddech.
- Dla wielu odejście Ozzy’ego to symboliczny kres pewnej epoki w muzyce. Jego dorobek pozostaje wciąż żywy i inspiruje nowych muzyków.
- Jego przekaz o buncie, wolności i szczerości nadal jest czymś ważnym dla ludzi z całego świata. W związku z tym warto zainteresować się ostatnimi słowami legendy.
Sharon Osbourne ujawniła ostatnie słowa
Sharon opowiedziała o ostatnich chwilach spędzonych z Ozzym i o tym, co powiedział do niej w niezwykle ważnym momencie. Mówiąc wprost, Sharon Osbourne wyznała, jak wyglądała jej ostatnia rozmowa z mężem tuż przed jego odejściem, kilka tygodni po ostatnim koncercie Black Sabbath.
Quiz: Piekielnie trudny quiz z Black Sabbath. 100% tylko dla prawdziwego fana
W rozmowie z Piersem Morganem w programie Uncensored Sharon wspomina niespokojną noc, która poprzedziła poranek, w którym Ozzy doznał ataku serca i zmarł w otoczeniu rodziny. Okazuje się, że Ozzy miał powtarzające się sny. Widział w nich ludzi, których nie znał. Stali w milczeniu i patrzyli na niego, jakby na coś czekali.
Ozzy był przygotowany?
Warto wspomnieć także o tym, że jeśli chodzi o temat nietypowych snów, to Sharon zapytała Ozzy’ego, kogo właściwie widzi. Ozzy odpowiedział, że tych osób jest wiele, mówił też, że każdej nocy napotyka te postacie. Wraca tam ponownie, patrzy na nich, oni patrzą na niego i nikt nic nie mówi. Sharon wyznała, że jej zdaniem Ozzy czuł co powoli nadchodzi i był przygotowany.
Sharon Osbourne wspominała też ostatnią rozmowę z Ozzym. Był wyjątkowo niespokojny, a tamtego dnia ciągle wstawał z łóżka i chodził do łazienki. Około czwartej trzydzieści dosłownie poprosił ją, by się obudziła. Z kolei Sharon odpowiedziała mu, że i tak już nie śpi, bo zdążył ją wybudzić swoim zachowaniem. Wtedy poprosił ją o pocałunek, a potem jeszcze o mocny uścisk.
Sharon przyznaje, że wciąż zadaje sobie pytania, czy mogła zrobić coś więcej i czy powinna była częściej mówić mu o swojej miłości… lub czy mogła przytulić go choć trochę mocniej. To właśnie tego dnia Ozzy zszedł na dół, rozpoczął swoje ćwiczenia, które trwały około dwadzieścia minut, po czym odszedł ze względu na doznany zawał serca.
Sharon usłyszała krzyki i pobiegła sprawdzić co się dzieje, a tam zobaczyła Ozzy’ego w bardzo złym stanie, otoczonego ludźmi próbującymi mu pomóc. Powiedziano jej, że doszło do zawału serca. Sharon widziała jak ratownicy próbują go reanimować. Błagała by przestali, mówiąc że już nie żyje, że nie da się go uratować.
Źródło: Antyradio/loudwire.com/loudersound.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!