To tu zaczynali The Rolling Stones. Sprzedawali dwa bilety w cenie jednego
Odkryj początki kariery The Rolling Stones w Crawdaddy Club. Zobacz, jak nikomu nieznana kapela stała się legendą rocka.
- Crawdaddy Club to miejsce, w którym zaczynali The Rolling Stones.
- Pierwsze występy The Rolling Stones nie były sukcesem komercyjnym.
- Giorgio Gomelsky podjął desperacką decyzję marketingową.
Crawdaddy Club: kolebka sukcesu The Rolling Stones
Dla wielu miłośników rocka miejsce to ma magiczny status – to właśnie tu, w małym klubie Crawdaddy w Richmond, narodziły się legendy brytyjskiego rhythm & bluesa i rock’n’rolla. W 1963 roku The Rolling Stones rozpoczęli tam swoją drogę do światowej sławy.
Crawdaddy Club powstał pod koniec zimy 1963 roku. Giorgio Gomelsky - emigrant z Gruzji, który wcześniej współpracował z londyńską sceną jazzową, przejął tylną salę Station Hotel w Richmond. Niegdyś wykorzystywana była do sesji trad-jazzowych, wówczas stała się platformą popularyzacji nowego rodzaju muzyki – bluesa i R&B, zainspirowanych piosenką "Doing the Craw-Daddy" Bo Diddley’a, która dała nazwę klubowi.
The Rolling Stones - chociaż byli aktywni jako zespół dający koncerty od lata 1962, wylądowali w Crawdaddy w wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach. Kapela została zatrudniona jako tymczasowa rezydencyjna grupa, ale tylko dlatego, że ekipa Dave Hunt Rhythm & Blues Band nie dojechała na czas przez najzimniejszą zimę w Londynie od 1740 roku.
Quiz: Trudny quiz z klasycznego rocka, w którym młodzież nie ma szans na 100%
The Rolling Stones - nikt nie chciał ich oglądać
Pierwszy koncert Stonesów w klubie miał miejsce w lutym 1963 roku. Występ spotkał się z chłodnym przyjęciem publiczności. Zaledwie kilka osób pojawiło się na widowni. W obliczu takiej frekwencji Gomelsky podjął desperackie, a zarazem sprytne posunięcie: zaoferował klientom Station Hotel dwa bilety w cenie jednego. Ta forma promocji okazała się skutecznym przyciągnięciem słuchaczy.
Efekt był natychmiastowy – już po trzech tygodniach klub wypełniał się widzami, a Stonesi zostali główną atrakcja Crawdaddy, grając dwa koncerty tygodniowo. Dawali też dodatkowe występy na pobliskiej Eel Pie Island. To tutaj 14 kwietnia 1963 roku, Beatlesi przyszli zobaczyć ich na żywo, a widownia zaczęła wylewać się poza klub, co ostatecznie doprowadziło do przeniesienia występów do większego obiektu – Richmond Athletic Ground.
W ciągu kilku tygodni nikomu nieznana kapela stała się lokalną legendą. Popularność The Rolling Stones zataczała coraz szersze kręgi i epicentrum ich fenomenu miało miejsce właśnie w Crawdaddy Club. Warto też pamiętać, że to właśnie w tym klubie kapela po raz pierwszy wystąpiła w składzie z basistą Billem Wymanem i perkusistą Charlie'em Wattsem. Ten ostatni muzyk był początkowo związany z Dave Hunt Rhythm & Blues Band.
Giorgio Gomelsky - pierwszy menadżer The Rolling Stones
Giorgio Gomelsky okazał się genialnym promotorem. Nie tylko zorganizował klub i dał Stonesom przestrzeń do występu, ale także był jedną z pierwszych osób, które dostrzegły ich potencjał. Początkowo współpracował z nimi jako menadżer, dopóki Andrew Loog Oldham nie przejął tej roli.
To właśnie w tym pomieszczeniu na tyłach Station Hotel miała miejsce narodzinowa scena Rolling Stonesów. Dzięki desperackim zabiegom promocyjnym zespół wszedł na ścieżkę, która doprowadziła ich na szczyt światowego rocka. Chociaż trzeba pamiętać, że z Crawdaddy Club byli związani również inni muzycy - Ray Davies z The Kinks, The Yardbirds, Led Zeppelin, Elton John czy Rod Stewart.
Źródło: Antyradio/Wikipedia.org
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!