Ile The Rolling Stones zgarnął za pamiętny koncert w Warszawie? Wielu nie może uwierzyć
Wiosną 1967 roku legendarny zespół The Rolling Stones przybył do Polski, gdzie dali dwa koncerty. Mimo iż były krótkie to przeszły do historii.
W 1967 roku legendarny zespół The Rolling Stones wydał album "Between the Buttons". Muzycy promowali go podczas europejskiej trasy koncertowej. Do Polski dotarli dzień przed planowanym koncertem. Już sam widok Warszawy był dla nich szokiem, bowiem warunki, jakie zastali, zdecydowanie odbiegały od tych, do jakich byli już przyzwyczajeni. Po latach mieli przyznać, że w osłupienie wprowadził ich nie tylko wystrój hotelu, w którym się zatrzymali, ale także brak dostępu do radia czy telewizji.
Ile Stonesi zarobili na koncercie w Warszawie?
Wielu fanów nie tylko interesuje, jak członkowie grupy odnaleźli się w stolicy, ale także ile zarobili na koncertach w naszym kraju. Okazuje się, że mimo wielkiej sławy zespół nie mógł liczyć na wysokie honoraria. Pojawienie się Stonesów w Polsce było niesamowitym wydarzeniem. Niestety na koncerty nie załapali się wszyscy chętni. Jako support wystąpił popularny wówczas zespół Czerwono-Czarni. Mimo że według planu The Rolling Stones podczas jednego występu miał zagrać 5 utworów, to ku zadowoleniu fanów wykonali 6 kawałków. Dlaczego nie więcej? Wszystko przez pieniądze. Na wykonanie tyle utworów pozwalało honorarium, jakie artyści otrzymali. A jak się okazuje, było ono bardzo małe.
Pieniądze były z tego żadne, nasze honorarium graniczyło z jałmużną
Według niektórych źródeł, wynagrodzenie miało być tak niskie, że ledwie starczyło im na pokrycie kosztów pobytu w hotelu. Z kolei według innych informacji całe honorarium mieli przeznaczyć na zapasy polskiej wódki, której smak poznali już pierwszego wieczoru. Muzycy zdobyli się również na piękny gest wobec polskich fanów. Oburzeni brutalną reakcją milicji wobec fanów, postanowili, że zrekompensują im całe ich poświęcenie. Wyszli na ulicę i zaczęli rozdawać winyle. Łącznie podarowali ok. 100 płyt.
Źródło: Antyradio/Kultura.gazeta.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!