Ateistyczny zespół nagrał kolędy. Przy okazji dogryzł Kościołowi

AKTUALIZACJA 24.12.2024 24.12.2024 13:41
AKTUALIZACJA 24.12.2024 24.12.2024 13:41

W 2013 roku grupa Bad Religion zaprezentowała EP-kę "Christmas Songs". Część dochodu ze sprzedaży przeznaczono na pomoc ofiarom księży pedofilów.

Bad Religion
Fot. Mairo Cinquetti/Splash News/EAST NEWS
  • Bad Religion to legenda punk rocka, która w 2013 roku władała "Christmas Songs" - punkowe wersje znanych świątecznych piosenek
  • Wytwórnia Epitaph przeznaczyła 20% z dochodu pochodzącego z płyty na rzecz organizacji, która pomaga ofiarom księży pedofilów
  • Utwory z "Christmas Songs" do tej pory stanowią alternatywę dla fanów punk rocka dla tradycyjnych bożonarodzeniowych utworów

Bad Religion wydali płytę z kolędami i wsparli ofiary księży pedofilów

Wydawać by się mogło, że kapela, która od ponad 40 lat niesie w świat swoje ateistyczne, antydogmatyczne przesłanie, mająca w logo przekreślony krzyż, wydając płytę z kolędami, prezentuje szczyt hipokryzji. Już kompletnie pomijając fakt, że świąteczne albumy zazwyczaj kojarzą się z upadłymi gwiazdami pop, które chcą małym kosztem wycisnąć pieniądze ze swojej dawnej sławy. Nic bardziej mylnego. Decyzja Bad Religion o nagraniu EP-ki "Christmas Songs" jest o wiele bardziej złożona.

Co ciekawe zespołowi oferowano kilkukrotnie w karierze nagranie płyty świątecznej. Przez lata członkowie jednak odmawiali. W 2013 roku mieliśmy jednak do czynienia z prawdziwym bożonarodzeniowym cudem, bo światło dzienne ujrzał krążek "Christmas Songs", na którym znalazło się 9 kawałków - w tym 8 piosenek świątecznych zaaranżowanych w charakterystyczny dla Bad Religion sposób. Decyzja o wydaniu tego typu płyty, którą można by odebrać jako żart, w rzeczywistości wiązała się z chęcią pomocy osobom skrzywdzonym przez Kościół Katolicki.

Wydawnictwo Epitaph należące do Bretta Gurewitza - gitarzysty i współautora tekstów oraz muzyki większości płyt Bad Religion, przeznaczyło bowiem 20% dochodów ze sprzedaży "Christmas Songs" na organizację SNAP (Survivors Network of those Abused by Priests, czyli Sieć osób, które doświadczyło molestowania ze strony księży). Ten gest pokazuje, że osoby stojące w opozycji do Kościoła często dają lepszy przykład moralny, niż duchowieństwo. Trzeba też podkreślić, że Bad Religion nie jest zespołem antyklerykalnym, czy antykościelnym. Religia w nazwie zespołu jest raczej symbolem zamkniętego, dogmatycznego myślenia, z którym kapela od kilku dekad stara się walczyć, prezentując bardziej otwarte, mocno humanistyczne postrzeganie świata, podszyte naukową perspektywą.

Okładka "Christmas Songs" również jest nie bezznaczenia i odnosi się do gestu zespołu. Przedstawia uradowanego chłopca, który przytula buty. W grafice wykorzystano fotografię Geralda Wallera zatytułowaną "New Shoes", która pochodzi z Austrii z 1946 roku. Chłopiec na zdjęciu to sierota, która otrzymała nowe obuwie, co wywołało no jego twarzy wielki i szczery uśmiech. Ta słodko-gorzka grafika w nienachalny sposób komentuje podejście do świąt Bożego Narodzenia, jako wielkiej kapitalistycznej machiny napędzającej konsumpcjonizm, którą ukryto pod otoczką rzekomej dobroczynności. 

Quiz: Są 3 rodzaje fanów rocka. Którym jesteś ty? Odpowiedz na 10 pytań

1/10 Przychodzą do ciebie na wieczór znajomi. Który album będzie leciał w tle?

"Christmas Songs" Bad Religion - świąteczna alternatywa dla fanów punk rocka

Warto też pamiętać, że w Stanach Zjednoczonych święta Bożego Narodzenia nie mają tak jednoznacznie chrześcijańskich konotacji, jak na przykład w Polsce. W USA do świętowania podchodzi się z większym luzem i nie zawsze dotyczy ono osób wierzących. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę przeszłość wokalisty Grega Graffina, który jako dziecko wychował się na tradycyjnych melodiach, w tym kolędach i pieśniach świątecznych. Wpływ muzyki folkowej słychać nie tylko w utworach Bad Religion, ale i na trzech solowych płytach Graffina. Dla wokalisty tradycyjna muzyka - nawet będąca muzyką religijną, jest ważna przede wszystkim z punktu widzenia melodii.

Zespół w przeszłości kilkukrotnie wykonywał świąteczne utwory na żywo, grając między innymi na kilku edycjach corocznego koncertu KROQ Almost Acoustic Christmas. Poza tym w 1997 roku wytwórnia Atlantic wydała krążek "Holiday Sampler", na którym znalazły się utwory z kilku płyt Bad Religion z małym świątecznym bonusem - trzema parodiami świątecznych piosenek, zagranych na punkową modłę.

Do "Christmas Songs" muzycy podeszli bardziej poważnie. Mamy więc 8 popularnych kolęd i utworów świątecznych utrzymanych w aranżach typowych dla Bad Religion. Nie brakuje hołdu złożonego klasyce punka, co słychać między innymi w przypominającym do złudzenia początek "I Wanna Be Sedated" Ramones riffie z "White Christmas", czy partii perkusyjnej odwołującej się do bębnów z "California Uber Alles" Dead Kennedys w "Little Drummer Boy". Świąteczne kawałki kończy jeden z hitów zespołu - utwór "American Jesus" z miksem Andy'ego Wallace'a. Finał płyty jest więc w pewnym sensie ironicznym twistem, podsumowującym wydźwięk tradycyjnych utworów. Gorzki i refleksyjny tekst "American Jesus" w interesujący sposób koresponduje z pełnymi religijnej egzaltacji bożonarodzeniowymi piosenkami.

"Christmas Songs" jest więc EP-ką, która z powodzeniem może lecieć podczas świętowania nie tylko w domach osób, które lubią amerykańskiego punk rocka i jednocześnie obchodzą Boże Narodzenie, ale również osób, które nie są zainteresowane obchodzeniem świątecznych tradycji. To po prostu miłe dla ucha szybkie, energetyczne kawałki podszyte tradycyjnymi melodiami. 

Źródło: Antyradio/Epitaph

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!