Znany klub muzyczny ogłosił koniec działalności: "Dotarliśmy do ściany"
To koniec słynnego klubu w Warszawie. Pogłos ogłosił koniec działalności, bo nie udało się znaleźć nowego lokalu. W pożegnalnym wpisie skrytykowano postawę władz miasta.
Klub Pogłos, który działał od 2016 roku, oficjalnie przestał istnieć. Ekipa związana z klubem szukała przez pół roku nowej lokalizacji, ale niestety została z niczym. Pod pożegnalnym wpisem pojawiło się wiele słów wsparcia i podziękowań fanów, którzy odwiedzali to miejsce.
Znany klub muzyczny ogłosił koniec działalności: "Dotarliśmy do ściany"
W poruszającym wpisie poinformowano, że mimo usilnych starań nie znaleziono nowej miejscówki i tym samym klub oficjalnie przestał istnieć:
Wszystko ma swój czas i swoje miejsce, w naszym przypadku był to domek na warszawskiej Woli, schowany gdzieś pomiędzy cmentarzem Powązki a Arkadią. Za nami ponad pół roku niedziałania. Staraliśmy się z całych sił, ale niestety nasze poszukiwania skończyły się fiaskiem.
Ekipa z klubu napisała, że gdy w 2016 do życia został powołany klub Pogłos w budynku niedaleko Arkadii, wówczas sądzono, że w warszawskiej przestrzeni jest miejsce na tego typu inicjatywy. Czasy się jednak zmieniły:
Niestety od momentu jego zburzenia wiemy, że w dzisiejszej Warszawie coraz ciężej jest prowadzić działalność nienastawioną tylko na zysk. Biznes kierowany sercem, który ma na celu promowanie kultury niezależnej oraz rozwój lokalnej społeczności. Taki sam los podzieliła nasza letnia miejscówka nad Wisłą - Fala. Dotarliśmy do ściany. Miasto kreuje swój wizerunek jako otwarte i przyjazne, lecz niestety prawda jest zupełnie inna. Dla oddolnych, niezależnych inicjatyw, niedysponujących dużym kapitałem, warunki utrzymania się są bardzo trudne.
We wpisie podziękowano wszystkich tym, którzy odwiedzili Pogłos i wspierali klub w dobrych oraz złych chwilach:
Tym postem chcielibyśmy Wam bardzo podziękować za wsparcie jakim nas obdarzyliście. Wsparcie, które uratowało nas podczas pandemii, wsparcie, które nieustannie dodawało nam otuchy w najtrudniejszych chwilach.
Wpis zakończono słowami:
Pogłos był miejscem otwartym, przyjaznym i różnorodnym i tego życzymy Warszawie, która naszym zdaniem zmierza w kierunku, gdzie nie liczą się jednostki oraz idee, a jedynie zysk.
Pod postem na Facebooku oraz Instagramie pojawiło się sporo ciepłych słów fanów, którzy podziękowali za fajne chwile spędzone w klubie Pogłos:
Chciałam Wam bardzo podziękować za te wszystkie lata. Za stworzenie przestrzeni, która była inkluzywna nie tylko z nazwy. Za dzielenie się ową przestrzenią z grupami i kolektywami działającymi w różnych obszarach aktywizmu i szeroko rozumiane wsparcie gdy tylko była taka potrzeba.
Po więcej informacji zachęcamy was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama.