10 polskich szlagierów w metalowej wersji
Od ogranych przebojów, przez weselną klasykę, aż po kołysanki. Sprawdźcie nasze metalowe zestawienie 10 polskich szlagierów.
A gdyby tak hity polskich dyskotek, biesiadne szlagiery, które śpiewa na weselach cała rodzina i ograne radiowe przeboje przerobić na metal? Zagranicą to już klasyczny sposób na satyrę, z którego skwapliwie korzystają choćby YouTuberzy pokroju Leo Moracchioliego. W Polsce jednak też zdarzają się takie przypadki.
Oto zestawienie 10 polskich szlagierów - bez ograniczeń gatunkowych czy epokowych - które zostały przerobione na znacznie mocniejsze wersje. Zapnijcie pasy i wciskajcie „play”!
Kangaroz „Kolorowe sny”
Na początek dawny przebój młodzieżowych telewizji lat 90. i szkolnych balang. Just 5, czyli polska odpowiedź na modne wówczas boysbandy, wylansował w 1997 roku przebój „Kolorowe sny” pochodzący z płyty pod tym samym tytułem. Krążek zdołał pokryć się podwójną platyną, a sam utwór na tyle zapadł w pamięć, że na swojej debiutanckiej płycie sięgnęła po niego olsztyńska grupa Kangaroz.
Quo Vadis „Ta ostatnia niedziela”
Wszystkie nasze babcie z pewnością kojarzą to słynne tango samobójców autorstwa Jerzego Petersburskiego i Zenona Friedwalda z wykonania Mieczysława Fogga. Utwór doczekał się wielu interpretacji, w większości dość konserwatywnych, m.in. autorstwa Piotra Fronczewskiego czy Jerzego Połomskiego. Szczecińska grupa Quo Vadis wydała w 1999 roku nieco inną wersję tego kawałka...
Los Pierdols „Mamona”
Enigmatyczny zespół Los Pierdols słynie z nietypowych rozwiązań i intrygujących pomysłów - jak choćby inspirowany „Weselem” utwór „Taniec chochoła” przygotowany na składankę „Wyspiański Wyzwala”. Inny popis swojej szalonej inwencji twórczej muzycy pokazali w wykonywanym na żywo coverze jednego z ostatnich przebojów Republiki.
Hetman „Hej sokoły”
Spopularyzowany w trakcie wojny polsko-bolszewickiej utwór autorstwa polsko-ukraińskiego poety i kompozytora Tomasza Padury to od wielu lat biesiadna klasyka. Jeśli oryginalna wersja przyprawia Was już o zgrzyt zębów, być może bardziej przypadnie Wam do gustu w interpretacji Jarosława „Hetmana” Hertmanowskiego i jego zespołu.
AmetriA „Czterej pancerni”
Popularna rapcore'owa grupa zasłynęła przede wszystkim swoim metalowym coverem „Bailando” Loony (w jej wersji: „Hiszpański hicior”). Kawałek ten znalazł się na płycie „Piątek3nastego”, jednak już na debiutanckim „Tattoo” mogliśmy znaleźć przeróbkę motywu z ulubionego serialu naszych babć...
MonstruM „To były piękne dni”
Sentymentalna pieśń o rosyjskim rodowodzie, skomponowana do słów poety Konstantina Podrevskiego przez Borisa Fomina, była adaptowana przez różnych artystów na wiele języków. W Polsce najlepiej kojarzona jest w wykonaniu Haliny Kunickiej. Swoje trzy grosze dorzuciła również heavymetalowa formacja MonstruM z Rzeszowa.
Radogost „Zając Poziomka 666”
Muzyka dla dzieci wcale nie jest bezpieczna od szatańskich przeróbek. Weterani kinderpopu z formacji Fasolki nagrali swego czasu radosną piosenkę o pięknie śpiewającym ulubieńcu wszystkich mieszkańców lasu, Zającu Poziomce. Wersję z dopisanym „666” mogliby wykonywać teraz, po latach, w znacznie doroślejszej wersji...
Rafał Baryła „Koko Euro Spoko”
Pamiętacie kontrowersje i powszechne oburzenie, jakie towarzyszyło wyborowi hymnu reprezentacji Polski na Euro 2012? Być może nikt by złego słowa nie powiedział, gdyby sympatyczne starsze panie z Lubelszczyzny zdecydowały się wykorzystać podkład z - jak nakazywałaby obecność kur - jajami. Na przykład ten w wykonaniu Rafała Baryły.
Boney Nem „Kolorowe Jarmarki”
Jedna z najpopularniejszych kompozycji Janusza Laskowskiego, która od razu kojarzy się z Marylą Rodowicz, zainteresowała Rosjan z grupy Boney NEM. Cyril Nemolyaeva i koledzy znani są z humorystycznych coverów znanych hitów w metalowej wersji. Poniższe nagranie dokumentuje również ich wykonanie przeboju „Voyage Voyage” Desireless.
Prabab „Kotki Dwa”
Były Fasolki, to na zakończenie będzie kołysanka. Wykonywana oryginalnie przez Eugeniusza Bodo i Adolfa Dymszę w filmie „Paweł i Gaweł” na motywach bajki Aleksandra Fredry, tutaj doczekała się... Całkiem oryginalnego, blackmetalowego wykonania. Puszczacie je swoim dzieciom na własną odpowiedzialność!
Za mało? Sprawdźcie też jak w metalowej wersji brzmią przeboje disco polo „Bierz co chcesz” Shazzy i „Jesteś szalona” Boysów. Mieliśmy również cięższe przeróbki Gangu Albanii oraz „Nie ma wody na pustyni” Bajmu.
Który cover podobał Wam się najbardziej?