Bruce Springsteen napisał szkolne usprawiedliwienie 9-latkowi

Jakub Gańko
AKTUALIZACJA 26.03.2016 21.03.2016 11:34
AKTUALIZACJA 26.03.2016 21.03.2016 11:34

Jak tak dalej pójdzie, Boss stanie się patronem wszystkich wagarowiczów... Kto tym razem użył go w roli wymówki?

Fot. |north

„Paluszek i główka to szkolna wymówka” - mówi znane przysłowie. W Stanach Zjednoczonych powinno się powoli wprowadzać nową wersję, która uwzględniałaby Bruce'a Springsteena. W lutym 2015 roku pisaliśmy o Isabelle z Albany w Nowym Jorku, której ojciec musiał usprawiedliwiać spóźnienie do szkoły udziałem w koncercie rockmana. Tym razem w podobnej sprawie zainterweniował sam Boss.

Xabi Glovsky może i ma dopiero 9 lat, ale z pewnością już doskonale wie, na czym polega rock'n'roll i powoli zaczyna rozumieć, z czym wiąże się taki styl życia. 15 marca 2015 roku brał udział w koncercie Bruce'a Springsteena w Los Angeles. Chłopiec wziął pod uwagę, że taka impreza trwa ponad trzy i pół godziny, a przecież następnego dnia trzeba do szkoły... Dlatego miał ze sobą specjalnie przygotowany transparent z prośbą o podpisanie usprawiedliwienia.

Po koncercie Springsteen wysłuchał jego prośby, czym z dumą pochwalił się na Twitterze ojciec Xabiego.

Xabi poświęcał się wczoraj do późna rock'n'rollowi. Proszę o wyrozumiałość, jeśli się trochę spóźni!

Jak opowiedział Scott Glovsky, wokalista przysiadł się do Xabiego i z pełną powagą wszedł z nim w rozmowę. Zapytał go, jak pisze się jego imię, a także do jakiego nauczyciela ma skierować swoje pismo. Następnie wyciągnął kartkę i flamaster, i tak powstało urocze usprawiedliwienie.

Xabi siedział obok niego na kanapie, a Bruce w tym czasie starannie sporządził swoją artystyczną notatkę. Obserwowanie artysty przy pracy było bardzo ciekawym przeżyciem. Rozmawiali jeszcze kilka minut, a Bruce był niesamowicie miły, troskliwy i życzliwy.

Choć na występie byli obecni liczni muzycy i celebryci, to właśnie Glovscy byli pierwszymi osobami, które muzyk zaprosił na backstage. Nie pozostaje nic innego, jak pochwalić Bruce'a Springsteena za takie podejście i szacunek do swoich fanów. A Xabi na pewno nadrobi swoją nieobecność i pozostanie fanem wokalisty na kolejne długie lata. Jak przyznał jego ojciec, puszczał mu muzykę Bossa od najmłodszych lat.

Wydaje mi się, że nasi idole rzadko spełniają w takich sytuacjach nasze oczekiwania. Ale Bruce okazał się wszystkim, czego mógł oczekiwać 9-letni chłopiec. Albo 48-letni mężczyzna.

A Wy jakie mieliście pomysły na usprawiedliwienie wagarów?