Disturbed chce wejść do studia w 2018

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 20.02.2017 20.02.2017 10:10
AKTUALIZACJA 20.02.2017 20.02.2017 10:10

Gitarzysta kapeli zdradził, że po zakończeniu trasy muzycy zrobią sobie krótką przerwę, aby naładować akumulatory. Następnym etapem będzie tworzenie nowego materiału.

Fot. |north

Disturbed idzie za ciosem i nie zamierza długo zwlekać z nagrywaniem kolejnego albumu. Ostatni album „Immortalized” ukazał się w 2015 roku i spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem zarówno krytyków, ja i fanów, a cover „The Sound Of Silence” zdobył serca wielu słuchaczy. W konsekwencji krążek wspiął się na 1. pozycję listy Billboardu 200 i w wielu krajach pokrył się złotem czy platyną.

Zespół zamierza w najbliższym czasie skupić się właśnie na tworzeniu nowego materiału i fani nie powinni długo czekać na kolejny album. Gitarzysta Dan Donegan udzielając wywiadu przed koncertem w Berlinie opowiedział o planach formacji na najbliższe miesiące:

Po tym jak zakończymy trasę myślę, że wszyscy będą chcieli trochę odpocząć. Wrócimy do naszych domów i spędzimy czas z rodzinami.

Muzyk podchodzi do sprawy bardzo spokojnie twierdząc, że tak zazwyczaj wygląda cykl i po przerwie po tournée nadejdzie czas na pracę nad nowym studyjnym krążkiem:

Mam mnóstwo pomysłów, które będę nagrywać na swój telefon i po prostu zachowam pewne pomysły na riffy i wykorzystam je następnym razem, gdy nadejdzie odpowiedni czas. Zawsze, ilekroć tworzymy, musi to być naturalne, gdy czujemy się na to gotowi. Nigdy nie ma presji typu: „Musimy teraz zacząć komponować utwory”. Nie lubimy narzucać sobie sztywnych ram czasowych.

Kiedy zatem należy spodziewać się nowych brzmień od Disturbed?

Definitywnie odrzucam możliwość długiego zwlekania, jednak zapewne będzie to krótka przerwa; to nie będzie 4-letnia przerwa. Jeśli nie będzie to ten rok, to liczę, że w 2018 będziemy znowu w studiu.

Posłuchajcie, co jeszcze opowiedział muzyk w wywiadzie:

Jest to dobra informacja dla fanów, którzy zapewne już nie mogą doczekać się nowego materiału od formacji. Trzeba zatem uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że kapela dotrzyma słowa.