Jim Root: Tylko podczas koncertów czuję się normalnie
Nie każdy potrafi poradzić sobie ze swoimi problemami. Kolejny raz okazuje się, że to właśnie muzyka jest lekiem na wszystko. Tak na pewno jest w przypadku gitarzysty Slipknota.
Wydawałoby się, że muzyk Slipknota nie powinien mieć powodów do narzekania. Zespół jest cały czas na fali, a grono ich fanów stale rośnie. Jednak okazuje się, że każdy walczy z małymi potworami w głowie.
The You Rock Foundation tworzy nagrania, w których znani rockmani opowiadają o swoich problemach z depresją, by pokazać, że ludzie nie są osamotnieni w swoim cierpieniu. W najnowszym filmiku wystąpił Jim Root, który opowiedział o swojej walce z niespokojnymi myślami dotyczącymi życia i jak muzyka pomogła mu w tej bitwie.
Oczywiście takie wyznania nie są niczym łatwym, jednak gitarzysta zdobył się na odwagę, by o tym powiedzieć:
Czuję się dziwnie o tym opowiadając, no bo niby jak gitarzysta Slipknota może tutaj siedzieć i mówić: „Och, mam problem”, wiesz co mam na myśli. Przeciętny człowiek sądzi, że ok, ale jesteś pieprzoną rockową gwiazdą, która gra na gitarze i tak dalej.
Tak naprawdę nie ma znaczenie czy jesteś osobą publiczną, czy zwykłym śmiertelnikiem - każdy może mieć problemy i potrzebować pomocy:
Tak, jestem ekstremalnie szczęśliwy, że mogę grać i nic nie chciałbym w tej kwestii zmienić. Ale są pewne sprawy, z którymi każdy musi sobie radzić, bez względu na to, czy jesteś kimś jak ja, czy chodzisz do szkoły, czy masz pracę, w której nie dogadujesz się dobrze z ludźmi. To jest wszystko względne.
Muzyk przyznał, że jeszcze jako mały dzieciak nie czuł się komfortowo w towarzystwie innych:
Byłem uciążliwy w szkole, nie pasowałem do żadnej grupy. Nie miałem wielu przyjaciół, ale te kilka osób jest mi szczególnie bliskie.
Jim Root zdawał sobie sprawę, że jego rodzice nie są razem szczęśliwi i w końcu rozwiedli się, gdy miał on 23 lata. Ta atmosfera również wpływała na muzyka:
To trudne, bo mam 43 lata i nadal mam problemy. Nie zrozumcie mnie źle - jestem nadzwyczaj szczęśliwy móc robiąc to, co robię teraz i pracując bardzo ciężko, by podtrzymywać reputację i żyć tym marzeniem, ale jest też cena, którą musisz zapłacić. Mam na myśli to, że dajemy wiele z siebie każdego dnia... To nie jest tak, że gramy koncert 24 godziny na dobę i jest to naprawdę jedyna część dnia, kiedy czuję się normalnie.
Niestety później powracają przygnębiające myśli, które powodują, że ludzie sięgają po alkohol czy tez używki, co nie ominęło również Jima Roota:
Myślę, że większość przechodzi przez tę fazę i dla niektórych ludzi, to co zaczęło się jako problem społeczny kończy się jako problem zdrowotny. Czy chcesz w ten sposób rozwiązać wszystkie swoje problemy, które są wokół ciebie czy w twojej głowie - ostatecznie nie rozwiązuje to żadnego problemu.
Zobaczcie, co jeszcze Jim Root opowiedział na ten temat:
Slipknot jest obecnie w trakcie wspólnej trasy koncertowej z Marilynem Mansonem. Tourné miało wystartować 9 czerwca 2016 roku w Salt Lake City, jednak Corey Taylor musiał poddać się nieplanowanej operacji kręgosłupa. Pierwszy koncert po operacji odbył się 28 czerwca 2016 roku w Nashville w stanie Tennessee.