Chrześcijański zespół zagrał koncert w samolocie. Pasażerowie nie byli zachwyceni [WIDEO]
Słyszeliście o tym, że w Guantanamo do tortur używana jest muzyka Metalliki i innych rockowych zespołów? Powinni zmienić repertuar na chrześcijańskiego rocka.
Chrześcijański zespół zaczął grać koncert dla pasażerów samolotu
Jak do tego doszło? Nie wiem (pozdro Zenon Martyniuk). Lecicie sobie na wakacje, wracacie do kraju z emigracji zarobkowej, jedziecie do rodziny na święta... Nieważne, co robicie. Ważne jest jednak to, że jesteście zamknięci w metalowej puszce kilka kilometrów nad ziemią i nagle z czeluści piekła wychodzą oni - muzycy chrześcijańskiego zespołu folkowo-rockowego.
Najgorsze jest jednak to, że nie tylko wychodzą z tymi uśmiechami na twarzach, głosząc dobrą nowinę, ale przy okazji wyciągają gitary i zaczynają o tym śpiewać.
Jak podaje TMZ, coś takiego musieli przeżyć uczestnicy niedawnego lotu, w którym uczestniczył pastor Jack Jensz Jr. i jego chór. Ten na TikToku podzielił się poniższym wideo, ale szybko musiał je usunąć - dobra nowina nie została bowiem ciepło przyjęta przez użytkowników internetu.
Kościół Szatana w mediach społecznościowych napisał: "To jest terroryzm", a głos zabrał również Alex Skolnick z Testamentu:
Jestem profesjonalnym gitarzystą/wielbicielem muzyków. Wspieram totalnie inicjatywę, żeby mu rozwalić tę gitarę na głowie. A tak serio, to chyba pracownicy powinni zatrzymać tę szopkę. To nie tylko zakłócanie spokoju, ale też przy okazji religijna propaganda.
Trudno się z tym nie zgodzić - wystarczy tylko popatrzeć na reakcje innych pasażerów, a zwłaszcza łysego pana, który siedzi tuż obok śpiewającego pastora. Przecież on wygląda, jakby za minutę miał wstać, uderzyć go w głowę, po czym bez słowa usiąść ponownie...
Niestety nie wiemy, czy tak faktycznie się stało. Mamy jedynie nadzieję, że pasażerowie wylądowali na miejscu bez uszczerbku na zdrowiu psychicznym.