Skid Row ma nowego wokalistę

Urszula Drabińska
AKTUALIZACJA 07.04.2015 07.04.2015 11:39
AKTUALIZACJA 07.04.2015 07.04.2015 11:39

Johnny Solinger ogłosił, że po ponad 15 latach odchodzi z zespołu. Zastąpi go Tony Harnell z TNT.

Muzyk poinformował o rozstaniu za pośrednictwem Facebooka 6 kwietnia 2015 roku. Nie zdradził, czy ciągłe mylenie go ze śpiewającym w zespole w latach 1987-1996 Sebastianem Bachem, miało wpływ na jego decyzję.

Zdecydowałem się opuścić Skid Row, żeby poświęcić się mojej solowej karierze. Ostatnie 15 lat było wspaniałym doświadczeniem i doceniam to, że byłem głównym wokalistą jednego z najbardziej znaczących zespołów lat 90. i mogłem dzielić scenę z Aerosmith, Bon Jovi i Kiss oraz występować przed milionami ludzi na całym świecie. Życzę Skid Row wszystkiego najlepszego.

Johnny Solinger w najbliższym czasie planuje nagranie i wydanie drugiego solowego albumu z muzyką country. W końcu znajdzie może również trochę czasu dla rockowej grupy promowanej jego nazwiskiem.

Pozostali muzycy o decyzji wokalisty wiedzieli wcześniej. Nie żywią do niego żalu. Podczas wywiadu udzielonego jeszcze tego samego dnia gitarzysta Dave „Snake” Sabo tak ją skomentował:

Przeżyliśmy razem wiele wspaniałych chwil i stworzyliśmy wspaniałą muzykę. Życzymy mu samych najlepszych rzeczy.

Wtórował mu basista Rachel Bolan.

Czasem rzeczy po prostu się kończą. Ludzie idą w swoich kierunkach, dorastają i muszą podjąć decyzję. Zawsze będzie naszym bratem.

Solinger wydał ze Skid Row dwie długogrające płyty („Thickskin” i „Revolutions per Minute”), a potem jeszcze dwa minialbumy – „United World Rebellion: Chapter One” oraz „Rise of the Damnation Army – United World Rebellion: Chapter Two”. Z wydaniem trzeciej części grupa nie będzie długo zwlekać.

Tony Harnell dołącza do zespołu

Sabo i Bolan nie wahali się ani chwili, kogo zaangażować na miejsce Solingera. Tego samego dnia, w którym Solinger wydał oświadczenie, zdradzili, że śpiewać z nimi będzie wieloletni członek zespołu TNT.

Znamy Tony’ego bardzo, bardzo długo i zawsze uwielbialiśmy go jako wokalistę i frontmana. To naprawdę dobry człowiek. Kiedy znaleźliśmy się na rozdrożu, to było jak olśnienie. W naszych głowach pojawiła się myśl „Może powinniśmy zwrócić się do niego”.

A dlaczego nie do Sebastiana Bacha, z którym stworzyli wszystkie pozostałe nagrania, a który od kilku lat regularnie deklaruje, że chętnie by zagrał ze Skid Row jakąś jubileuszową trasę? Gitarzysta Snake nie miał żadnych wątpliwości.

To było coś, co nas nie bawiło, jeśli mamy być szczerzy. Mówiąc szczerze, w ogóle o tym nie myśleliśmy. Chcieliśmy zmiany, czegoś nowego.

Są szczęśliwi, że mają na pokładzie Tony’ego Harnella. Nowy wokalista również się cieszy.

Jestem bardzo podekscytowany i zaszczycony, że mogę być częścią tego wspaniałego zespołu z takim dziedzictwem i legionami zagorzałych fanów.

Skid Row w nowym składzie, by nagrać ostatnią część trylogii „United World Rebellion”, wejdzie do studia już latem 2015 roku. Potem muzycy planują ruszyć w światową trasę koncertową.