Kolejne spięcie na linii Ozzy-Geezer. Basista odpowiada na zarzuty

AKTUALIZACJA 27.11.2023 27.11.2023 15:43
AKTUALIZACJA 27.11.2023 27.11.2023 15:43

Ozzy Osbourne ma żal do jednego z kolegów z zespołu. Ten odniósł się do całej sprawy i przedstawił swoją wersję wydarzeń. O co poszło?

Geezer Butler odpowiada na zarzuty Ozzy'ego
Fot. AFP/EAST NEWS

Ozzy Osbourne mierzy się z problemami zdrowotnymi. Niestety jego stan zdrowia wciąż pozostawia wiele do życzenia. Sam muzyk, choć mocno wierzył w swój powrót na scenę, to teraz przewiduje, że pozostało mu niewiele czasu. Mało tego, wokalista Black Sabbath rozważa nawet poddanie się eutanazji.

Wielu fanów nadal wierzy, że Ozzy wróci do zdrowia i ponownie stanie na scenie. Osbourne ma wsparcie rodziny i przyjaciół, chociaż ostatnio wyszło na jaw, że jeden z jego kolegów z zespołu ma mieć z nim mocno ograniczony kontakt. W wywiadzie dla „Rolling Stone” Ozzy zdradził, że odkąd ma problemy ze zdrowiem, Geezer Butler ani razu się do niego nie odezwał. Przyznał, że bardzo wspiera go za to inny kolega z zespołu Tony Iommi.

Nawet Bill Ward się kontaktował ze mną. Powiedziałem parę rzeczy na temat Billa, nie wiem dlaczego, ale gdy zachorowałem, zadzwonił do mnie. Nie jestem zszokowany, jest mi po prostu cholernie przykro, że po tylu latach nie może do mnie zadzwonić i zapytać: „Jak się masz?”. Pieprzony dupek. Naprawdę masz zamiar chować się za kiecką swojej żony?  - pytał.

Geezer Butler o zarzutach Ozzy'ego

To smutne, ale patrząc na wcześniejsze wydarzenia, mogło do tego dojść. Jakiś czas temu Butler miał wyznać, że urwał mu się kontakt z Ozzym ze względu na ich żony, które mówiąc wprost, za sobą nie przepadają. Geezer nie pozostawił jednak sprawy i również teraz zabrał głos. Jego wersja wydarzeń wygląda nieco inaczej. Podzielił się nią za pomocą Instagrama.

Plotki mówią, że Ozzy jest zły, bo nie dostał ode mnie wiadomości z życzeniami powrotu do zdrowia. Dwukrotnie próbowałem nawiązać kontakt w trakcie jego choroby. Mój pierwszy email (8 lutego 2019) został wysłany przez jego biuro, bo nie miałem nowego numeru Ozzy’ego, żeby wysłać mu wiadomość. Odpowiedziała Sharon, ale nie dostałem odpowiedzi od Ozzy’ego. 11 miesięcy później (21 stycznia 2020) napisałem do Sharon zapytać o zdrowie Ozzy’ego. Na ten email nie doczekałem się odpowiedzi. Nie chcę się angażować w przepychanki. Po dwóch próbach kontaktu z Ozzym pozostawionych bez odpowiedzi doszedłem do wniosku, że najlepiej zostawić go w spokoju.

Źródło: Antyradio/Terazmuzyka.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!