Ozzy’emu zostało już niewiele czasu. Muzyk przyznał, że rozważa eutanazję
Zagraniczne media informują o mocnych słowach, których autorem jest sam Ozzy Osbourne. Nie każdy jest gotowy na czytanie tak ponurych wniosków, lecz są to prawdziwe przemyślenia Osbourne’a bez filtra.
Ozzy Osbourne udzielił wywiadu dla Rolling Stone UK, a fani z całego świata mogli usłyszeć dość mocną wypowiedź, która nawiązuje do stanu zdrowia słynnego muzyka. Ozzy wspomniał, że nie rozumie, dlaczego udało mu się przeżyć tak długo, a czasem dosłownie staje przed lustrem i mówi do siebie: „Dlaczego k***a ci się udało”. Wcześniej tłumaczył, że wielu jego znajomych nie ma już na tym świecie.
Muzyk wyjaśnił jeszcze, że nie boi się śmierci, ale naprawdę nie chce długiej, bolesnej, beznadziejnej egzystencji. Właśnie dlatego chwilę później dodał, iż podoba mu się taka myśl, że jeśli ktoś jest ciężko chory, to może pojechać do Szwajcarii i załatwić temat szybko.
Ozzy wspomniał, że ma 10 lat życia
Artysta opowiedział, że jakiś czas temu wspomniał Sharon, że zapalił sobie jointa, lecz w związku z tym spotkał się ze stanowczą reakcją pod tytułem: „Co ty robisz! To cię k***a zabije!”. To właśnie wtedy Ozzy miał okazję podzielić się z nią mocnymi przemyśleniami:
A ty chcesz żebym żył jak długo? W najlepszym razie zostało mi 10 lat, a im się jest starszym, tym bardziej to wszystko przyspiesza.
Osbourne dodał, iż w jego ocenie to niewiarygodne, że niedawno obchodził z Sharon 41. rocznicę ślubu. Na koniec warto wspomnieć, że jakiś czas temu donosiliśmy o umowie, jaką Ozzy i Sharon mają na wypadek śmiertelnej choroby. Zaznaczaliśmy, iż muzyk i jego żona nie są przeciwnikami eutanazji, a nawet są zdania, że jest ona w niektórych przypadkach konieczna. Zastanawialiśmy się także nad tym, czy Ozzy wróci na scenę.
Źródło: Antyradio/Rolling Stone UK
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!