` To „najgorsze dzieło” Depeche Mode. „Nie wiedzieliśmy, o co nam chodzi” - Antyradio

To „najgorsze dzieło” Depeche Mode. „Nie wiedzieliśmy, o co nam chodzi”

AKTUALIZACJA 14.01.2025 14.01.2025
AKTUALIZACJA 14.01.2025 14.01.2025

Depeche Mode ma za sobą wiele doskonałych albumów i świetnie się ich słucha nawet po upływie całych lat. Tylko co można zaliczyć do tych gorszych albumów?

Dave Gahan
Fot. Rex Features/East News
  • Depeche Mode zalicza się do grona najlepszych zespołów, które istnieją już od wielu lat
  • Artyści stworzyli nadzwyczajne utwory i są wręcz kochani przez bardzo duże grono fanów
  • Mimo wszystko każda grupa muzyczna ma jakieś gorsze treści, z których jest mniej zadowolona

Depeche Mode jest nadzwyczajną grupą

Depeche Mode jest bardzo cenionym zespołem, który ma wyjątkowo wielu fanów zarówno na świecie, jak i w Polsce. Grupa zdołała zebrać w swych szeregach wyjątkowo dobrych artystów, którzy potrafili tworzyć nieziemsko dobrą muzykę. Nie zmienia to jednak faktu, iż po latach gwiazdy są w stanie krytycznie spojrzeć na przeszłość i szczerze powiedzieć, co w ich oczach może być uznane za te mniej atrakcyjne dzieła.

Doskonałym przykładem może tu być wypowiedź samego Dave’a Gahana, której można się doszukać choćby w polskojęzycznej Wikipedii:

Nasze najgorsze dzieło to prawdopodobnie A Broken Frame, w każdym razie najmniej spójne. Słuchając go ma się wrażenie, że wówczas zupełnie nie wiedzieliśmy, o co nam chodzi. Nic nie wiąże tych utworów w całość, nie ma w nich wspólnej myśli.

Jeżeli chcecie dowiedzieć się jeszcze więcej, to zachęcamy do tego, byście rzucili okiem na treści zawarte poniżej.

A Broken Frame jest złe? Każdy ma swój gust

Nie wszyscy zgodzą się z tym, że A Broken Frame jest najgorszym dziełem Depeche Mode, bo każdy człowiek ma swój indywidualny gust, opinię w danym temacie oraz zamiłowanie do konkretnych rzeczy. Mimo wszystko zapoznanie się z takimi wypowiedziami muzyków jest czymś intrygującym i warto poświęcić na to chwilę, gdy faktycznie akurat dysponuje się odrobiną czasu.

fot. / Zagłosuj na Płytę Rocku Antyradia 2024!

Bardzo ciekawe jest również to, co powiedział kiedyś Andrew Fletcher:

Drugi album nie sprzedawał się tak dobrze jak pierwszy i wiele osób próbowało nam wmówić, że jesteśmy już skończeni. Vince odszedł, odnosił ogromne sukcesy z Yazoo i świetnie im szło, tak więc ludzie mówili, że to, co robimy, jest niewiele warte.

Na koniec warto dodać, że niezależnie od różnego rodzaju przemyśleń w temacie A Broken Frame, sporo osób może odczuwać tu choćby silną nostalgię, bo ta muzyka jest w kolekcjach fanów od bardzo dawna.

Quiz: Mało kto pamięta te wielkie hity PRL. Pokonamy cię na 4. pytaniu

1/15 "Gdzie się podziały tamte prywatki" to singel Wojciecha Gąssowskiego

Źródło: Antyradio/Wikipedia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!