36,6 nieaktualne. Naukowcy sądzą teraz, że zdrowy człowiek ma inną temperaturę
Czy temperatura ludzkiego ciała spada? Odkryj nowe badania i dowiedz się, jak zmienia się norma. Przeczytaj, co mówią eksperci z Stanforda.
- Carl Reinhold August Wunderlich miał dojść do średniej temperatury ludzkiego ciała wynoszącej aż 37 stopni Celsjusza, lecz w późniejszych dekadach pojawiły się nowe wnioski.
- Doskonale znana we współczesnym świecie wartość to 36,6 stopni Celsjusza. Tylko czy na pewno jest tak, że nic w temacie nie ulega zmianie na przestrzeni lat?
- Jeśli interesujesz się ciekawymi informacjami na temat ludzkiego ciała i chcesz brać pod uwagę badania ekspertów z całego świata, to zapoznaj się z wnioskami Julie Parsonnet oraz jej wyspecjalizowanego zespołu.
Określenie fizjologicznej temperatury ludzkiego ciała
Carl Reinhold August Wunderlich to niemiecki lekarz, który był profesorem w Tybindze oraz Lipsku, a do tego jeszcze podjął się prowadzenia pionierskich badań z zakresu psychiatrii. Jakby tego było mało, ten wybitny uczony jest również pamiętany ze względu na określenie fizjologicznej temperatury ludzkiego ciała.
Carl Reinhold August Wunderlich miał zmierzyć temperaturę u tysięcy pacjentów, a następnie na podstawie uzyskanych wyników, doszedł do średniej temperatury ludzkiego ciała, która miała wynosić 37 stopni Celsjusza. W późniejszych dekadach pojawiły się nowe wnioski, więc za prawidłową temperaturę ciała uchodziła bardzo dobrze znana we współczesnym świecie wartość 36,6 stopni Celsjusza. Jednak wygląda na to, że to również ulega zmianie.
Nowe badania wszystko zmieniają?
Względnie nowe badania mają sugerować, że wartość 36,6 stopni Celsjusza nie jest już aktualna? We wszystkim trzeba będzie zwrócić uwagę na co najmniej dwie rzeczy. Julie Parsonnet oraz jej zespół zajmujący się wspomnianym badaniem, podkreślają choćby to, że właściwa temperatura ciała jest czymś indywidualnym, bo u każdego człowieka sprawa może wyglądać inaczej.
Mówiąc konkretniej, powyższe sprowadza się do tego, że „normalna” temperatura ciała u wysokiego, bardzo szczupłego mężczyzny w wieku 80 lat, która zostanie zmierzona nad ranem, przełoży się na inny wynik, niż będzie to miało miejsce u kobiety w wieku 20 lat, która jest niska oraz otyła, a do tego sam pomiar zostanie wykonany po południu.
To nie koniec, bo dodatkowo pojawiają się jeszcze inne wnioski Julie Parsonnet oraz jej zespołu. Co jeśli temperatura zdrowego człowieka dodatkowo ulega zmianom na przestrzeni tych wszystkich lat? Miejsce może mieć ogólne obniżenie średniej temperatury ciała, co może być powodowane choćby postępem cywilizacyjnym. Badacze ze Stanforda przeanalizowali sporo danych i podzielili się wnioskami, że gatunek ludzki może się ochładzać, a sam proces przebiega mniej więcej w tempie 0,03 stopni na 10 lat.
Quiz: Trudny test naukowy. Wynik powyżej 70% to umysł doskonały
Tematem zainteresowali się również dziennikarze serwisu RadioZET, którzy zwracali uwagę, że średnia temperatura ciała człowieka spada na przestrzeni lat. Podkreślili badanie naukowe wykonane w Palo Alto w Kalifornii:
Eksperci przeanalizowali odczyty temperatury tamtejszych mieszkańców, która wyniosła średnio 36,4°C. Problem ten dokładniej postanowił też zbadać antropolog Michael Gurven wraz z zespołem, tym razem skupiając się na osobach, które żyją w innych warunkach - przedstawicielach ludu Tsimane zamieszkującego obszar Boliwii - informuje portal thecoversation.com. Przeprowadzone przez nich analizy wykazały spadek średniej temperatury ciała badanych o pół stopnia w ciągu 16 lat (od 2002 do 2018 r.)
Temat jest niewątpliwie ciekawy, a my polecamy również przyjemną łamigłówkę. Inteligentny Polak ma 10 sekund na rozwiązanie równania 5+5(5+5)-55.
Źródło: Antyradio/med.stanford.edu/radiozet.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!