"Nicolas Cage" to jego pseudonim. Aktor jest spokrewniony z inną gwiazdą kina

AKTUALIZACJA 12.02.2025 12.02.2025 10:12
AKTUALIZACJA 12.02.2025 12.02.2025 10:12

Nicolas Cage tak naprawdę nazywa się zupełnie inaczej. Zmienił nazwisko, żeby nie być kojarzony z rodem słynnych reżyserów. Wybrał pseudonim na cześć herosa Marvela.

Nicolas Cage - Naciągacze - kadr z filmu
Fot. Warner Bros./Collection Christophel/East News
  • Nie każdy wie, ale hollywoodzki gwiazdor Nicolas Cage naprawdę nazywa się zupełnie inaczej.
  • Postanowił zmienić nazwisko, aby nie posądzono go o nepotyzm. Jest bowiem blisko spokrewniony ze słynnym reżyserem.
  • Aktor zainspirował się jednym z komiksowych herosów Marvela - Lukiem Cage'em. Gwiazdor jest wielkim fanem superbohaterów.

Nicolas Cage to tak naprawdę Nicolas Kim Coppola

Nicolas Cage, urodził się jako Nicolas Kim Coppola. Jest słynnym amerykańskim aktorem, reżyserem i producentem filmowym. Pochodzi ze znamienitej rodziny filmowej - rodu Coppola. Jego ojcem był August Coppola - profesor literatury porównawczej, a wujem jest słynny reżyser Francis Ford Coppola, twórca takich dzieł jak "Ojciec chrzestny" czy "Czas apokalipsy".

Wychowując się w artystycznym środowisku, młody Cage od najmłodszych lat był związany z kinem. Jednakże, chcąc uniknąć oskarżeń o nepotyzm i pragnąc wypracować własną pozycję w branży filmowej, zdecydował się na zmianę nazwiska. Przyjął pseudonim "Cage", inspirowany postacią Luke'a Cage'a z komiksów Marvela oraz muzyką awangardowego kompozytora Johna Cage'a.

Decyzja o zmianie nazwiska miała na celu odcięcie się od słynnej rodziny i zbudowanie kariery na własnych zasadach. Mimo to, na początku swojej drogi aktorskiej, Cage wystąpił w kilku filmach wyreżyserowanych przez swojego wuja, między innymi w "Rumble Fish" z 1983 roku i "Peggy Sue wyszła za mąż" z 1986 roku. Jednak to jego niezależne role przyniosły mu największe uznanie i pozwoliły na wypracowanie własnej marki w Hollywood.

Warto również wspomnieć, że Nicolas Cage jest kuzynem Sofii Coppoli, uznanej reżyserki i scenarzystki, znanej z takich filmów jak "Między słowami" czy "Maria Antonina". Rodzina Coppola ma głębokie korzenie w przemyśle filmowym, a jej członkowie od lat wpływają na kształt światowej kinematografii.

Quiz: Dobrze znasz filmy Marvela? Na 6. pytaniu polegnie nawet Iron Man

1/15 Jakiego koloru jest Hulk?

Nicolas Cage to wielki fan komiksów superbohaterskich

Nicolas Cage jest wielkim fanem komiksów superbohaterskich. Jego miłość do tego medium nie ogranicza się jedynie do czytania – w przeszłości kolekcjonował rzadkie wydania, inspirował się nimi w swojej karierze, a nawet wystąpił w kilku filmach opartych na komiksach. Luke Cage był jednym z ulubieńców gwiazdora. Czarnoskóry heros, który został niesłusznie wtrącony do więzienia, gdzie na nim eksperymentowano, w wyniku czego zyskał super siłę i odporność, zadebiutował w 1972 roku w "Luke Cage, Hero for Hire" #1. 

Cage uciekł z więzienia, zmienił imię i nazwiskom, a następnie został herosem do wynajęcia, zaczynać wszystko od zera. Postać znana z siły i niezłomności, doskonale pasowała do wizerunku aktora, który chciał budować swoją karierę na własnych zasadach. Cage nie tylko fascynował się superbohaterami, ale również przez lata gromadził imponującą kolekcję komiksów. W jego zbiorach znajdowało się między innymi pierwsze wydanie "Action Comics" #1 z 1938 roku, w którym zadebiutował Superman. Ten egzemplarz sprzedał w 2011 roku na aukcji za rekordową kwotę 2,16 miliona dolarów, co było jedną z najwyższych cen zapłaconych za pojedynczy zeszyt komiksowy.

Cage miał też spełnić swoje marzenie i wcielić się w tytułowego bohatera w filmie "Superman Lives" w reżyserii Tima Burtona. Przedsięwzięcie z lat 90. zostało jednak anulowane na etapie preprodukcji. Jedynym śladem po tym tytule są zdjęcia Cage’a w kostiumie Człowieka ze Stali. Mimo że film nigdy nie powstał, aktor nie ukrywał, że rola Supermana była jednym z jego największych niespełnionych marzeń. Jakby tego było mało, Cage nazwał swojego syna Kal-El. Nadał mu więc prawdziwe imię Człowieka ze Stali.

Choć nie udało się w filmowym uniwersum DC, Cage zdołał wcielić się w inną kultową postać – Johna Blaze’a, czyli Ghost Ridera. Mowa o dwóch filmach Marvela: "Ghost Rider" z 2007 i "Ghost Rider: Spirit of Vengeance" z 2011 roku. W 2023 roku fani w końcu mogli zobaczyć Nicolasa Cage’a jako Supermana – choć w krótkiej, komputerowo wygenerowanej scenie w filmie "The Flash". To symboliczne spełnienie jego dawnego marzenia wzbudziło wiele emocji wśród fanów i samego aktora.

Źródło: Antyradio/Wikipedia.org

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!