Przeżyli 15 lat na malutkiej wyspie. Te historie przerażają
Jesteście gotowi? Oto niezwykłe historie ludzi, które często mają w sobie ponury akcent. Nie da się ukryć, że takie wydarzenia mogą przerażać, ale dodatkowo potrafią fascynować. Czasem aż trudno uwierzyć, że to mogło się naprawdę wydarzyć.
Tromelin to płaska, bardzo mała i niezamieszkana wyspa, znajdująca się w zachodniej części Oceanu Indyjskiego. Zdecydowanie nie jest to odpowiednie miejsce do tego, by ludzie zamieszkiwali tam przez długie lata. Niestety życie pisze najróżniejsze scenariusze, które czasem bywają okrutne.
Kilkanaście ciężkich lat na bezludnej wyspie Tromelin
W 1761 roku, należący do Francuskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej żaglowiec „Utile”, uderzył w rafę koralową, która znajdowała się przy wyspie Tromelin. Kapitan motywowany chęcią zysku transportował Malgaszów, którzy byli niewolnikami na sprzedaż.
Tragedia przyczyniła się do śmierci wielu ludzi, ale spora część zdołała znaleźć schronienie na bezludnej „wyspie piasku”. To właśnie wtedy rozpoczęła się nietypowa historia, ponieważ 120 członków załogi oraz mniej więcej 80 niewolników, musiało spróbować życia na płaskim skrawku piachu, znajdującym się pośród bezkresnych fal.
Około 1 kilometr kwadratowy ze sporadyczną roślinnością, ale bez jakichkolwiek drzew. Ewentualny dostęp do ryb, okazjonalne wizyty żółwi oraz ptaków… to źródło pożywienia. Brak cienia, wysokie temperatury, przypadki ekstremalnej pogody.
Dodatkowe zapasy jedzenia, przydatnych przedmiotów, a także bardzo dużo drewna, udało się jeszcze wyłowić z wody. Niestety na wyspie panował podział na lepszych i gorszych, gdyż załoga statku nie była zainteresowana uczciwym rozdzielaniem zapasów pomiędzy sobą a niewolnikami. Doszło nawet do stworzenia osobnych obozów dla tych dwóch grup ludzi.
Co ciekawe, podjęto się zbudowania statku, który pozwolił części ludzi na opuszczenie wyspy. Szczęśliwcami byli oczywiście członkowie załogi, natomiast niewolnicy musieli zostać w tym piekielnym miejscu i zadowolić się jedynie obietnicą, że kiedyś po nich wrócą.
Malgasze wcale nie otrzymali szybkiej pomocy i spędzili zaskakująco dużą część swojego życia na tej wysepce. Po trzech latach większość z nich była martwa, ale wciąż pozostało około 15 osób. W końcu upłynęło aż 15 lat, a na wyspie pozostało jedynie 7 kobiet i jeden noworodek. Doczekali się ratunku.
Temat został dokładnie opisany m.in. przez właściciela kanału YouTube o nazwie Scary Interesting, który zawsze dba o dodatkowe wizualizacje i stara się opowiadać w taki sposób, żeby zaintrygować swoich widzów. Polecamy zapoznanie się z tym materiałem, a jeśli interesują was tego typu historie, to zachęcamy do sprawdzenia galerii, w której jest znacznie więcej przykładów.
Źródło: Antyradio/@ScaryInteresting/YouTube