W Polsce pojawiły się „krwawiące grzyby”. Nie dotykaj pod żadnym pozorem
Polacy chętnie wybierają się na grzyby, ale nie wszystkie „owoce lasu” mają standardowy wygląd, bo niektóre z nich mogą nawet lekko przerazić. Domyślacie się już, o jakich nietypowych przykładach będziemy mówić? Szczegóły znajdziecie poniżej.
W polskich lasach da się trafić na wyjątkowe okazy, które mogą sprawić, że poczujemy się jak w filmie grozy. Niektórzy posługują się takimi określeniami, jak na przykład „krwawiące grzyby”, lecz nie są to jedyne nazwy dla tych intrygujących skarbów skrywanych przez lasy.
Mają przerażający wygląd
Jedni stwierdzą, że to nic takiego, natomiast inni będą nawet krzyczeć z przerażenia. Cały temat sprowadza się do kolczakówki piekącej (Hydnellum peckii), gatunku grzybów należących do rodziny kolcownicowatych.
Taki grzyb o białym kapeluszu może mieć jeszcze wypływające czerwone krople, niektórym ludziom kojarzące się z krwią, co wyjaśnia określanie go „krwawiącym grzybem”, ale czasem też spotkamy się z nazwą „diabelski ząb”.
Warto dodać, że spożywanie kolczakówki piekącej nie jest zalecane, ponieważ jest niejadalna i może narazić m.in. na bóle brzucha oraz wymioty. Jakby tego było mało, zalicza się do rzadkich grzybów i została objęta ochroną ścisłą. W sieci można znaleźć sporo wzmianek o tym, że grzybiarzom zainteresowanym ich zrywaniem grożą wysokie mandaty.
Quiz: Quiz biologiczny. Ile mamy zębów? Co robi śledziona? 15/15 dla geniusza
Na koniec przypominamy o znakach, że jesteś „osobą wysokiej jakości”, nawet jak nie masz pieniędzy.
Źródło: Antyradio/wikipedia.org
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!