48 lat temu usłyszał wyrok śmierci. Historia „Wampira z Zagłębia”
Przez te zabójstwa kobiety bały się wychodzić z domów, a wieczorami ulice pustoszały. Przypominamy niezwykłą historię seryjnego mordercy.
Zdzisław Marchwicki został skazany przez sąd na karę śmierci. Mowa o wydarzeniu sprzed 48 lat, bo dokładnie 28 lipca 1975 roku, Marchwicki musiał liczyć się z faktem, że podjęto decyzję o jego karze śmierci przez powieszenie.
Słynny „Wampir z Zagłębia” to potwór w ludzkim przebraniu, ponieważ zanim jeszcze doszło do jego schwytania, miał zamordować 14 kobiet i zaatakować kilka kolejnych. Uzasadnienie wyroku zawierało informację o tym, że te zbrodnie nie mieszczą się w ludzkich kategoriach.
„Wampir z Zagłębia” na pewno schwytany?
Tu nie chodzi o zwyczajne przestępstwa, ponieważ człowiek ten przez lata mordował kobiety, tym samym dążąc do zaspokojenia swoich sadystycznych instynktów. Zwykli ludzie byli przerażeni i coraz częściej rozmawiali o tym, co się dzieje w pobliskich miejscowościach. Kobiety czasem obawiały się wychodzenia ze swych domów. Cała sprawa nabrała tempa, gdy jedną z ofiar okazała się bratanica Edwarda Gierka.
Podobno „Wampir z Zagłębia” najczęściej próbował się zakraść do ofiary od tyłu, a później dokonywał ataku w głowę za pomocą tępego narzędzia. Najmłodsza z pokrzywdzonych osób miała zaledwie 17 lat. W celu schwytania seryjnego mordercy powołano specjalną grupę, jednak całe śledztwo o kryptonimie „Anna”, u niektórych osób budzi różnego rodzaju wątpliwości.
Ostatecznie w 1972 roku w Dąbrowie Górniczej udało się zatrzymać Zdzisława Marchwickiego i postawić go przed sądem. Niektórzy są zdania, że schwytano prawdziwego mordercę, lecz są i takie osoby, które w to wątpią. Potencjalny problem jest taki, iż żaden z dowodów nie wskazywał definitywnie na winę Marchwickiego.
Trzeba dodać, że na śmierć skazano także jego brata, ponieważ ten miał zlecić zabójstwo jednej z ofiar. Kolejny brat dostał 25 lat więzienia, bo podobno pomógł w zacieraniu śladów i udzielił pomocy przy doprowadzeniu do jednego z zabójstw.
Cała sprawa miała nad sobą ogromną presję polityczną, ponieważ o zabójstwach zrobiło się wyjątkowo głośno. W gruncie rzeczy trzeba się pogodzić z faktem, że po tak długim czasie, nikt już nie wróci do tematu oraz nie dojdzie do nowych wniosków. Dziś „Wampir z Zagłębia” to słynna, mrożąca krew w żyłach sprawa, która najpewniej zawsze będzie intrygować ludzi.
Po więcej informacji zachęcamy was do odwiedzenia naszego Facebooka oraz Instagrama.