21-latek aresztowany za sprzedaż kont na Netfliksie i Spotify
Na dzielenie się kontem ze znajomymi Netflix przymyka oko, na sprzedawanie dostępu do filmów i seriali już nie. Przekonał się o tym 21-letni Australijczyk, który na handlu kradzionymi danymi logowania do kont na popularnych serwisach streamingowych miał zarobić ponad 200 000 dolarów.
Aresztowaniem młodzieńca pochwaliła się Australijska Policja Federalna, podkreślając, że informacje o przestępczej działalności mężczyzny otrzymała od FBI w maju 2018 roku.
Od tej daty trwało gromadzenie dowodów oraz analizowanie sposobów, w jaki aresztowany wchodził w posiadanie dostępu do cudzych kont. Australijczyk mógł pochwalić się posiadaniem loginów i haseł użytkowników z całego świata.
Były one sprzedawane osobom, które następnie korzystały z serwisów na koszt prawowitego właściciela, oglądając filmy i seriale oraz słuchając muzyki korzystając z możliwości dostępu z kilku różnych urządzeń jednocześnie.
Z oferty witryny WickedGen.com skorzystało ponad 100 000 osób w ciągu dwóch lat działalności serwisu. Kupić można było dane logowanie nie tylko do Netfliksa i Spotify, lecz także do innych serwisów streamingowych – na przykład do Hulu.
Areszt za sprzedawanie kradzionych kont Netfliksa i Spotify
Policja donosi, że 21-latek wykorzystywał listy skradzionych loginów i haseł i sprawdzał, czy któreś z nich nie pozwalają na dostęp do Netfliksa czy Spotify. Wiele osób, mimo zaleceń specjalistów od bezpieczeństwa i możliwości skorzystania z naszego poradnika, dzięki któremu w 15 sekund można stworzyć bezpieczne hasło i łatwo je zapamiętać, z uporem maniaka stosuje te same zabezpieczenia do wielu kont w internecie.
Zobacz także: >> Jak stworzyć trudne hasło i łatwo je zapamiętać? <<
Jeśli więc wyciekną dane jednego z nich – pozostała stają się dostępne dla każdego,kto spróbuje użyć adresu e-mail i skojarzonego z nim hasła.
Policja podkreśla, że kradzież danych logowania może mieć znacznie bardziej poważne konsekwencje, niż czyjaś jazda na gapę na koncie Netfliksa – przestępcy mogą ich na przykład użyć do kradzieży środków z bankowego serwisu transakcyjnego.
Serwis VOD wielokrotnie podkreślał, że nie ma nic przeciwko dzieleniu się dostępem do konta z rodziną czy znajomymi, o ile się na tym nie zarabia. W Polsce walczono między innymi ze sprzedawaniem kont w serwisie Allegro – zazwyczaj oferowano profile z darmowym, testowym dostępem do serwisu.