Tych samochodów nikt nie chce kupić. Od lat stoją w salonach
Poznaj auta z 2022 roku wciąż stojące w salonach. Nowe Peugeoty, Citroëny i elektryki w specjalnych okazyjnych cenach?
- Jakie modele samochodów z 2022 roku są wciąż dostępne w salonach.
- Dlaczego nowe auta z 2022 roku nie znalazły właścicieli.
- Które samochody oferują znaczące oszczędności w porównaniu z nowymi rocznikami.
- Co wpływa na decyzję kierowców o zakupie starszych modeli aut.
Nowe auta z 2022 roku wciąż dostępne w salonach
Kupno nowego auta z rocznika 2024 wydaje się świetną okazją? Być może zmienisz zdanie, kiedy zorientujesz się, że w niektórych salonach wciąż można kupić fabrycznie nowe auta z rocznika 2022.
Jak podaje autokult.pl, polując na okazje cenowe, można trafić na samochody, które od dłuższego czasu stoją w salonach. Co ciekawe od ręki można dostać nowiutkie auta formalnie mające trzy lata. W rzeczywistości, jeśli samochód pochodzi z końcówki roku, to trzy lata stukną mu dopiero za kilka miesięcy.
Jakie auta czekają tak długo na właściciela? I przede wszystkim dlaczego? Kierowcy omijają często to, czego się obawiają lub po prostu nie potrzebują. Do tej ostatniej kategorii chyba najłatwiej zaliczyć auta Stellantisa z silnikiem 1.2 PureTech, na przykład dwa egzemplarze Peugeota 308 z tym właśnie napędem. Tańszy z nich - hatchback, kosztuje 99 900 złotych. Tymczasem taki sam model z rocznika 2025 w salonie wyceniono na 130 000, a w wersji Allure nawet na 134 850 złotych. Owszem, to auto trzy lata młodsze, ale jeśli zdecydujesz się na używanego Peugeota 308 z 2022 roku z niewielkim przebiegiem, zapłacisz między 78 a 85 tys. złotych. Druga 308. została wyceniona na 124 900 złotych. Warto jednak pamiętać, że czas gwarancji tego typu auta już upływa.
Innym ciekawym przypadkiem od koncernu Stellantis jest Citroën C5X. Jeden egzemplarz jest dostępny w Kielcach – z silnikiem 1.6 PureTech, wyceniony na 162 000 złotych. Dla porównania, nowy model z rocznika 2025 kosztuje w salonie 199 600 złotych, ale z hybrydowym silnikiem 1.2 Turbo. W tym przypadku rzeczywiście można mówić o prawdziwej okazji.
Quiz: Rozpoznasz markę auta po logo?
Elektryki i samochody od dealerów z USA, których nikt nie chce
Kolejny przykład to elektryczny Peugeot 208, wystawiony za 167 900 złotych. To nie jedyna marka, która ma problem ze sprzedażą elektryków. W salonach Forda wciąż stoją Mustangi Mach-E z rocznika 2022, dostępne od ręki – od 200 do 280 tys. złotych w zależności od wersji.
Dwa kolejne elektryki czekają w salonach Jaguara – chodzi o model I-Pace, który już wycofano z produkcji. Cena to 325 000 złotych, co jednak skutecznie zniechęca potencjalnych klientów. Wśród aut z rocznika 2022 znajdziemy także samochody sprowadzane przez dealerów z USA oraz modele premium, które często stoją w salonach przez lata w oczekiwaniu na nabywcę.
Do tej grupy należą dwa Dodge Challengery 5.7 R/T z warszawskiego salonu, oba wycenione na 299 900 złotych. W Raciborach można kupić natomiast Cadillaca Escalade za 899 900 złotych, a także Mercedesa SL AMG 63 4MATIC+ z rocznika 2022 za 899 000 złotych.
Źródło: Antyradio/autokult.pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!