Te 2 nawyki są kojarzone z głupotą. Według psychologów to oznaka inteligencji
Mówisz do siebie lub przeklinasz? Nauka twierdzi, że to oznaka inteligencji, choć społeczeństwo często ocenia to inaczej. Dowiedz się więcej.
- Jak mówienie do siebie wpływa na zdolności poznawcze.
- Dlaczego przeklinanie może świadczyć o wyższej inteligencji.
- Co wykazało badanie psychologów na temat mówienia do siebie.
- Dlaczego otoczenie negatywnie ocenia osoby przeklinające.
Robisz te dwie rzeczy? Mogą cię mieć za osobę głupią, chociaż w tak naprawdę się mylą
Istnieją dwa zachowania, za które większość z nas była karcona od dziecka. Jedno uchodzi za ekscentryczność, drugie za brak kultury lub ubóstwo słownikowe. Nauka ma jednak w tej kwestii inne zdanie.
Quiz: Oto najrzadszy typ osobowości. Wykonaj test i sprawdź, czy jesteś wyjątkowy
Psychologowie od lat zbierają dowody na to, że oba nawyki kojarzone z niską inteligencją w rzeczywistości korelują z wyższymi zdolnościami poznawczymi. Jeśli robisz jedno lub drugie, masz powody, żeby przestać się wstydzić.
Mówienie do siebie - oznaka niskiej inteligencji, czy efektywne wspomaganie mózgu?
Jak podaje Vice.com, badanie Gary'ego Lupyana i Daniela Swingleya z 2012 roku, opublikowane w "Quarterly Journal of Experimental Psychology", polegające na tym, że uczestnicy szukali konkretnego przedmiotu wśród obrazów, wykazało, iż mówienie do siebie znacząco wpływa na rozwiązywanie problemów. Część z badanych głośno powtarzała nazwę przedmiotu podczas szukania. Inni natomiast milczeli. Grupa, która mówiła do siebie, znajdowała poszukiwaną rzecz znacznie szybciej niż pozostali.
Lupyan i Swingley nazwali swoje odkrycie hipotezą informacji zwrotnej etykiety językowej. Werbalne etykiety nie tylko opisują nasz świat, ale aktywnie zmieniają sposób jego postrzegania. Gdy człowiek wypowiada słowo na głos, jednocześnie uruchamiają się dwa układy w naszych mózgach - produkcja mowy i przetwarzanie słuchowe. Ta kombinacja wyostrza śledzenie przez mózg szukanego celu.
Przegląd badań opublikowany w 2023 roku w "Frontiers in Psychology" wykazał, że mówienie do siebie jest powiązane z szerokim zakresem funkcji umysłowych - od pamięci roboczej i przełączania zadań po samoregulację i zarządzanie myśleniem wyższego rzędu. Zachowanie, które z zewnątrz wygląda ekscentrycznie, neurologicznie rzecz biorąc, jest po prostu efektywne.
Która z tych kobiet jest najładniejsza? Wybór ujawni twoje ukryte cechy
- 9 Zobacz zdjęcia
Przeklinają tylko osoby ubogie intelektualnie? Psychologia mówi co innego
Podobnie wygląda sprawa z przeklinaniem. Badanie Kristin i Timothy'ego Jaya z 2015 roku, opublikowane w "Language Sciences", obaliło założenie, że osoby przeklinające mają ubogi słownik. Uczestnicy, którzy uzyskali najwyższe wyniki w standardowym teście płynności werbalnej, wymieniali też największą liczbę przekleństw. Timothy Jay, który przez ponad cztery dekady badał wulgaryzmy, przekonuje, że przekleństwa niosą precyzję emocjonalną, której zwykły język po prostu nie jest w stanie oddać.
Ich właściwe użycie wymaga odczytania kontekstu społecznego, rozumienia rejestru językowego i prawdziwej językowej oceny sytuacji. Jest w tym więcej wyrafinowania niż banalności. Istnieje jednak pewien haczyk. Badanie opublikowane w 2018 roku w "Journal of Language and Social Psychology" wykazało, że ludzie oceniają osoby przeklinające jako mniej inteligentne i mniej godne zaufania - niezależnie od własnych poglądów na temat wulgaryzmów. Nauka może potwierdzać inteligencję, ale otoczenie i tak będzie oceniać po pozorach.
Źródło: Antyradio/Vice.com
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!