93-latkowi ukradziono w Warszawie hulajnogę elektryczną. Tylko dzięki niej może się poruszać
Skradziona hulajnoga elektryczna nie była „hipsterskim wehikułem”, lecz pojazdem umożliwiającym normalne funkcjonowanie 93-latkowi. Mający problemy z poruszaniem staruszek dzięki hulajnodze mógł poruszać się po mieście, urządzenie stanowiło jego główny środek transportu. Rodzina apeluje do złodziei o zwrócenie pojazdu.
Hulajnogi elektryczne kojarzą się obecnie przede wszystkim z pojazdami udostępnianymi przez wypożyczalnie, które można spotkać w niemal każdym miejscu w centrach największych polskich miast. Korzystają z nich przede wszystkim młodzi ludzie, przez co ten przyszłościowy środek transportu kojarzony jest raczej z zabawą, niż praktycznym wykorzystaniem.
Elektryczne pojazdy potrafią jednak znacznie ułatwić życie osobom mający problemy z poruszaniem się. Życie warszawskiego 93-latka zmieniło się na lepsze, od czasu gdy dzięki rodzinie mógł przemieszczać się wygodnie po mieście korzystając z hulajnogi z siedzeniem.
Staruszek został jednak okradziony, gdy zostawił hulajnogę przed kinem Wisła przy placu Wilsona w Warszawie.
93-latkowi skradziono w Warszawie hulajnogę elektryczną. Bez niej jest unieruchomiony
Jak poinformowała rodzina staruszka, używał on pojazdu do codziennego poruszania się po mieście od dwóch lat. Skradziona hulajnoga Frugal City z siedzeniem jest w kolorze czarnym i nosi wyraźne ślady użytkowania.
Apel o zwrócenie został zamieszczony na Facebooku razem ze zdjęciem pokazującym jadącego staruszka.
Warszawiacy są w szoku i zaczęli się już zastanawiać nad ewentualną zbiórką na zakup nowej hulajnogi dla 93-latka. Zaczęli pytać już nawet o taką możliwość rodzinę okradzionego.
Zobacz także: Jechał hulajnogą elektryczną po autostradzie A2. Po ciemku i pod prąd [WIDEO]