Alfa ujawniła ceny Giulii w Polsce
Jeden z najbardziej wyczekiwanych samochodów w gamie włoskiego producenta kosztuje w kraju nad Wisłą od 139 000 zł.
Za tę kwotę otrzymamy następcę 159 z 2,2-litrowym silnikiem wysokoprężnym 16v o mocy 150 KM z 6-biegową skrzynią ręczną w wersji wyposażeniowej „Giulia”. Za odmianę „Super” trzeba dopłacić 5 500 zł w wypadku tej jednostki. Za to regułą jest, że automat to wydatek dodatkowych 10 000 zł.
Ceny mocniejszego wariantu z tym samym silnikiem – o mocy 180 KM – zaczynają się od 153 300 zł – auto standardowo dysponuje wyposażeniem „Super”. Za to wisienką na torcie jest jedyna dostępna obecnie odmiana benzynowa, czyli Quadrifoglio z 2,9-litrową benzynową jednostką o mocy 510 KM z 6-biegową skrzynią ręczną. Kosztuje w Polsce od 359 000 zł i na razie nie jest przewidziana wersja z automatyczną przekładnią w ofercie. Mianownikiem wspólnym dla wszystkich modeli jest tylny napęd.
Przewidziano sporo dodatkowych opcji, wśród których są przyciemniane szyby tylne boczne (1800 zł), dzielona kanapa (1200 zł), lakier metalizowany (4000 zł), siedzenia skórzane (8500 zł), lakier trójwarstwowy (9500 zł), dach przeszklony, rozsuwany elektrycznie (7500 zł), lusterko wsteczne elektrochromatyczne (5000 zł), koła z lekkich stopów metali w rozmiarze 17 cali we wzorze Super lub Sport (4400 zł) i Luxury (2000 zł), opony run flat z czujnikiem ciśnienia (1300 zł), a także 18-calowe obręcze Luxury (6400 zł) i Veloce (4400 zł) oraz 19-calowe Quadrifoglio (2000 zł).
Do tego można zdecydować się na wyświetlacz pomiędzy zegarami (1000 zł), lakier trójwarstwowy (9500 zł), zaciski hamulców lakierowane na czarno lub czerwono (1600 zł), czujniki parkowania przód i tył (3200 zł) lub tylko tył (2200 zł), pakiet asystent kierowcy (4000 zł), fotele przednie Sparco z zintegrowanym zagłówkiem (15 500 zł), podgrzewane lusterka boczne (1600 zł), zawieszenie sportowe Alfa Active Suspension (5000 zł), obramowanie szyb w kolorze chromowanym lub czarnym (1600 zł), nawigację Uconnect NAV z wyświetlaczem 6,5 (5000 zł) lub 8,8 cala (10 000 zł), a także powiększone tarcze hamulcowe ceramiczno-węglowe (33 000 zł).
Nowy samochód jest absolutnie przełomowy w gamie Alfy Romeo. To pierwszy zupełnie nowy wielkoseryjny model od lat, różniący się diametralnie od swojego poprzednika. Oparto go na platformie konstrukcyjnej Giorgio powstałej z myślą o samochodach tylnonapędowych. Auto ma konkurować z autami premium m. in. takimi jak Audi A4, BMW serii 3, Mercedesem klasy C, Lexusem IS i Jaguarem XE.
Wersja z 180-konną jednostką waży zaledwie 1374 kg, co udało się osiągnąć dzięki zastosowaniu na szeroką skalę lekkich materiałów, w tym przednich i tylnych ram pomocniczych wykonanych z aluminium, a także wału napędowego stworzonego z włókna węglowego. Wykorzystywane w zawieszeniu dwa wahacze poprzeczne z przodu i z układ wielowahaczowy z tyłu mają zapewniać świetne właściwości jezdne. Ponadto opracowano system IBS, który łączy w swoje tradycyjną pompę układu hamulcowego z ESP – w efekcie pozwala to na skrócenie drogi hamowania i zmniejsza wibracje odczuwalne na pedale hamulca.
Z kolei topowa odmiana QV może pochwalić się idealnym rozkładem masy 50:50, aluminiowymi elementami zawieszenia oraz 2,9-litrowym silnikiem twin turbo opracowanym we współpracy z Ferrari. Ważące 1524 kg auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,9 s i jest w stanie osiągnąć 307 km/h. Nowością jest ruchowy splitter, czyli nakładka pod przednim zderzakiem, zapewniająca dodatkowe 100 kg docisku przy wyższych prędkościach.
Najbardziej jednak to auto imponuje czasem jakie wykręciło na Nurburgringu. Pokonanie długiej pętli tego jednego z najbardziej wymagających torów na świecie zajęło Alfie Romeo Giulii QV tylko 7 minut i 39 sekundy. Zbliżony wynik – jedynie o sekundę lepszy – osiągnął bezkompromisowy Lexus LFA.
Waszym zdaniem to uczciwa cena jak za auto obciążone wyższą 18,6% akcyzą zamiast 3,1%?