Artur Gadowski wściekły na NFZ. "Myślę sobie, ch** z nimi"
Artur Gadowski postanowił zaszczepić się po raz trzeci przeciw COVID-19. Jednak jak się okazuje, nie jest to takie proste. Muzyk za pośrednictwem mediów społecznościowych opowiedział swoją historię i wyraził swoje niezadowolenie z Narodowego Programu Szczepień.
Artur Gadowski jesienią 2020 spędził 31 dni na kwarantannie. On i jego rodzina chorowali na Covid-19. Wirus zaatakował przede wszystkim płuca wokalisty zespołu IRA. Jak wspominał Gadowski, dopiero po około trzech miesiącach od choroby wrócił do pełni formy.
Artur Gadowski wściekły na NFZ
Nic dziwnego, że artysta chętnie się zaszczepił, a teraz postanowił przyjąć kolejną, przypominającą dawkę preparatu. Jednak tu zaczęły się jego kłopoty, o których poinformował swoich fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Szanowni Obserwatorzy, bardzo poważnie zastanawiam się nad zrewidowaniem mojego entuzjazmu dla Narodowego Programu Szczepień.
- rozpoczął tajemniczo pierwszy wpis.
Otóż trzy tygodnie temu powinienem dostać e-skierowanie na tzw.boostera (nie chodzi tu o lekki kosmetyk do twarzy, pobudzający młodość skóry). Jako zwolennik niesprawdzonych terapii, za które nikt nie chce wziąć odpowiedzialności, z drżeniem wyczekiwałem "piknięcia" telefonu (żonie piknął) - i nic".
- kontynuował znany muzyk.
Wokalista zespołu IRA opisał swoje perypetie dotyczące kontaktu z NFZ oraz infolinią w sprawie braku skierowania na szczepienie.
Tym razem miła pani stwierdza, że rzeczywiście nie ma takiego skierowania (ojej!), choć przecież powinno być (ojej!). Zadaje mi kilka pytań, podobno wypełnia jakieś "zlecenie" i zapewnia, że 13 grudnia dostanę to na co czekam. Pewnie już się domyślacie, co się wydarzyło lub raczej nie wydarzyło wczoraj.
- napisał wściekły wokalista.
Jednak jak się okazało, Gadowski nadal nie mógł się zaszczepić, ponieważ nie miał skierowania. Zadzwonił więc ponowieni na infolinie.
Młody człowiek (tak młody, że pewnie nie potrzebuje boostera - tego na twarz) informuje mnie, że nie ma dla mnie skierowania, i że może w takim razie powinienem zadzwonić na numer "techniczny" (bo prawdopodobnie to jakaś usterka). No Q*** bez jaj - numer techniczny... Pfff. Po chwili słysząc groźny pomruk w moim głosie spłoszony (ale wciąż asertywny) młodzieniec drżąc jak mysikrólik zaproponował, że przecież lekarz rodzinny może mi wydać to skierowanie... (...) a jeśli nie lekarz rodzinny to punkt szczepień - na przykład apteka też może. Myślę sobie, ch** z nimi, dzwonię do mojej apteki gdzie szczepią. Jak myślicie co usłyszałem? OCZYWIŚCIE pani w aptece żadnego skierowania mi dać nie może. Ponieważ jednak jestem ich stałym klientem (spożywam tabletki na migrenę, których składu nie znam) - obiecała pomóc i jutro się ma się odezwać. Poczekamy... Zobaczymy. Póki co dostałem potężnego boostera w d*** i chyba nie sprawi on, że będzie gładka jak u niemowlaka. Pozdrawiam ciepło.
- zakończył wpis.
W kolejnym wpisie Gadowski kontynuował relacjonowanie swoich perypetii dotyczących trzeciej dawki szczepionki. Opisał w nim zmagania swojej żony i problem z szybką dostępnością lekarza.
Kolejny, ostatni z wpisów informuje, że muzykowi udało się uzyskać skierowanie na szczepienie:
Zobacz również: IRA zagrała Krakowie w ramach festiwalu Lato na Fortach