Audi pokazało hulajnogę elektryczną e-tron. Do deskorolki przymocowali rączkę od walizki

AKTUALIZACJA 06.08.2019 06.08.2019 10:52
AKTUALIZACJA 06.08.2019 06.08.2019 10:52

Wszystko wskazuje na to, że inwazja hulajnóg elektrycznych na nasze miasta to dopiero początek. Swoje propozycje dla osób chcących łatwo i przyjemnie przemierzać betonową dżunglę prezentują coraz częściej producenci samochodów. Najnowsze Audi e-tron jest właśnie hulajnogą elektryczną. Mniej więcej.

Fot. Audi e-tron|undefined

Coraz większa liczba mieszkańców zamiast wsiadać do samochodu lub korzystać z komunikacji miejskiej woli wsiąść na Urządzenie Transportu Osobistego i przejechać krótki dystans bez przykładania się do powstawania zatorów komunikacyjnych i korków oraz bez emitowania spalin.

Zainteresowanie hulajnogami elektrycznymi sprawia, że do swojego portfolio zaczynają dodawać je marki samochodowe. Najnowszy Fiat 500 to właśnie taki pojazd.

Przeczytaj także

Swoją wizję miejskiego pojazdu bliskiej przyszłości postanowiło pokazać także Audi. Prototyp hulajnogi e-tron ma trafić do sprzedaży pod koniec 2020 roku. Jej wyróżnikiem jest to, że wcale nie jest hulajnogą.

Audi e-tron – hulajnoga elektryczna, która jest deskorolką

Najnowsze Audi e-tron waży 12 kg, może zostać złożone do rozmiarów umożliwiających łatwe transportowanie środkami komunikacji miejskiej. W takiej odsłonie pojazd może być łatwo przemieszczany, zachowując się jak walizka na kółkach.

Audi przekonuje, że połączenie stabilności deskorolki ze sterowaniem za pomocą rączki daje znacznie więcej kontroli, umożliwiając między innymi kierowanie za pomocą jednej ręki. Druga kończyna jadącego może według producenta służyć na przykład do dawania sygnałów innym uczestnikom ruchu. Jakie miałyby to być gesty, nie sprecyzowano.

Zasięg hulajnogi elektrycznej Audi e-tron ma wynosić 15-20 km. Przewidywana cena to 2 000 euro za sztukę.

Zobacz także: Czy hulajnogi elektryczne są naprawdę eko?