Bunt maszyn w wykonaniu odtwarzaczy Blu-ray Samsunga. Przestały działać na całym świecie

AKTUALIZACJA 22.06.2020 22.06.2020 13:06
AKTUALIZACJA 22.06.2020 22.06.2020 13:06

Gdy słyszymy sformułowanie „bunt maszyn”, przez oczami stają nam zapewne sceny rodem z filmu „Terminator”. Morderczych robotów na szczęście się jeszcze nie doczekaliśmy, ale mamy za to tajemnicze zachowanie urządzeń elektroniki domowej, które w tym samym czasie na całym świcie przestały działać zgodnie z założeniami.

Fot. Terminator|undefined

Odtwarzacze Blu-ray oraz (jak donoszą niektóre źródła) zestawy kina domowego Samsunga zaczęły w czasie weekendu żyć własnym życiem. Zamiast robić to, do czego zostały stworzone – a więc odgrywać filmy zapisane na płytach – urządzenia zbuntowały się i zaczęły natychmiast po uruchomieniu restartować się.

Wpadają przez to w pętlę, z której nie sposób urządzeń wyrwać. Przyczyny awarii nie są znane: część użytkowników twierdzi, że winna jest nowa aktualizacja oprogramowania, inni wskazują, że zbuntowały się także starsze modele, które poprawek oprogramowania już nie otrzymują.

Przeczytaj także

Pierwsze informacje o problemach z odtwarzaczami Blu-ray Samsunga zaczęły pojawiać się w sieci w piątkowy wieczór 19 czerwca 2020. Nie brakuje głosów, że bunt maszyn nieprzypadkowy rozpoczął się właśnie tego dnia: po tygodniu pracy ludzie są zmęczeni i rozkojarzeni i myślą już o weekendzie, a nie o rozwiązywaniu problemów dzielących ich od czasu wolnego.

Odtwarzacze Blu-ray Samsunga zbuntowały się na całym świecie i przestały działać. Nie wiadomo, dlaczego

Z informacji zamieszczanych w sieci przez właścicieli odmawiających współpracy odtwarzaczy wynika, że problem dotyczy następujących modeli (ich lista może zostać powiększona wraz z napływem nowych informacji):

  • BD-J5100
  • BD-J5700
  • BD-J5900
  • BD-JM57C
  • HT-J4200
  • HT-J4500
  • HT-J5500

Obserwowana niesubordynacja wygląda następująco:

Powody awarii nie zostały jeszcze podane przez Samsunga: producent zapewnił za to, że pracuje nad jak najszybszym rozwiązaniem problemu. Jedna z popularniejszych teorii mówi, że Koreańczycy mogli zapomnieć odnowić certyfikat SSL dla witryny, z którą podczas startu łączy się odtwarzacz. Jeśli to prawda, to jego odnowienie powinno przywołać zbuntowane maszyny do porządku.

Zobacz także: Rosjanie pokazali najbardziej zaawansowanego robota na świecie. Okazało się, że to przebrany człowiek