CDA.pl wchodzi na polską giełdę

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 11.01.2019 24.11.2017 15:58
AKTUALIZACJA 11.01.2019 24.11.2017 15:58

Jeden z największym serwisów VoD w Polsce rozpoczął publiczne zapisy na akcje. Każdy może zainwestować w serwis, który na udostępnianiu w sieci filmów zarabia miliony.

CDA znane jest dobrze 6 mln internautów, którzy odwiedzają serwis każdego miesiąca. W 2016 roku, przy przychodach wynoszących 9,8 mln zł, zysk operacyjny wyniósł 4,1 mln. W pierwszej połowie 2017 roku przychody wyniosły już ponad 8 mln zł przy 2,1 mln zł zysku.

Spółka CWMedia S.A. oferuje w ofercie publicznej milion akcji serii C z maksymalną ceną 5,5 zł. Współwłaścicielem serwisu CDA.pl może stać się każdy, kto wyrazi chęć zakupu przynajmniej 200 walorów spółki (co kosztuje maksymalnie 1100 zł).

Zapisy trwają do 5 grudnia 2017 roku, do 12 grudnia 2017 ma być wiadomo, komu udało się kupić akcje CDA.pl i w jakiej liczbie (w razie zainteresowania przekraczającego dostępną pulę akcje będą przydzielane proporcjonalnie do deklaracji).

CWMedia S.A. ma zadebiutować na NewConnect (przeznaczonym dla nowych spółek, w tym startaupów, i mającym mniej wymagań formalnych niż w przypadku notowań na głównym parkiecie GPW) w pierwszym kwartale 2018 roku – dokładna data nie została jeszcze ustalona.

Środki pozyskane z emisji mają być wykorzystane na rozwój CDA.pl – o planowanych pracach opowiada prezes spółki, Jarosław Ćwiek:

Fundusze z emisji mają pomóc w dalszym rozwoju serwisu i wzmocnić nasz udział w rynku. Nasze priorytety to: VOD - chcemy podpisywać nowe umowy licencyjne z dystrybutorami i zwiększać katalog filmów, który już teraz jest jednym z największych w Polsce; SmartTV - planujemy start aplikacji na telewizory obsługujące technologię smartTV; Mobile – do istniejącej aplikacji mobilnej na platformie Android chcemy dołączyć wersję na iOS; CDA.pl – mam tu na myśli przede wszystkim rozszerzenie funkcjonalności portalu, lepsze zarządzanie kontami i profilowanie treści. Wszystkie te działania przełożą się na jeszcze lepsze efekty finansowe osiągane przez spółkę.

Jednym z pomysłów jest stworzenie działu dla dzieci – to rodzic decydowałby, do jakich treści może mieć ono dostęp, a nawet jak długo w trakcie dnia będzie mogło korzystać z serwisu.

Główną siłą CDA.pl jest dział Premium, w którym znajduje się 3800 legalnych, licencjonowanych przez dystrybutorów filmów. Za dostęp do tej biblioteki – sukcesywnie rozbudowywanej, o czym świadczy między innymi lista nowości na grudzień 2017 – pobierana jest od użytkowników opłata w wysokości 

foto: materiały prasowe
Fot. foto: materiały prasowe
foto: materiały prasowe

Oferta cieszy się coraz większym zainteresowaniem ze strony internautów – spółka pochwaliła się w prospekcie emisyjnym, że w ciągu 18 miesięcy zdobyła ponad 70 000 subskrybentów.

Użytkowników odwiedzających serwis jest oczywiście dużo więcej – zaczęli oni korzystać z CDA.pl, gdy serwis był kojarzony z łatwym i szybkim dostępem do filmów niemal równocześnie z premierami kinowym. VoD to teraz jednak zupełnie inna osoba, koncentrująca się dostarczaniu legalnej treści i zgodnie z prawem usuwająca udostępniane przez użytkowników treści, jeśli naruszają one prawa autorskie.

O wizerunek, jakim serwis cieszył się w przeszłości zapytaliśmy przedstawiciela CDA.pl, Wolfganga Laskowskiego:

Prawa autorskie, mam wrażenie, są raczej podnoszone przez niektóre media. Wszystkie serwisy user-generated content są obarczone ryzykiem, że użytkownik może wrzucić coś niezgodnego z prawem. Ale od tego są normy prawne (u nas ustawa USUDE) i ogólne regulacje, takie jak notice and takedown, żeby tych przypadków było jak najmniej. Dodatkowo - to nie jest wymagane prawem - wdrożyliśmy już w 2015 narzędzie dla zarejestrowanych partnerów, wydawców i dystrybutorów treści (tzw. direct takedown tool) pozwalające znacznie skrócić czas (mogą sami kasować takie treści, a dostęp do zasobów CDA.pl mają niemal administratora). I te argumenty trafiają. Poza tym lista dystrybutorów z jakimi współpracujemy też.

W Polsce CDA.pl musi konkurować ze światowymi serwisami VoD – Netfliksem (który pochwalił się właśnie długą listą nowości na grudzień 2017 i inwestuje w polskie seriale – pierwszy ma być reżyserowany przez Agnieszkę Holland) oraz Showmaksem, który wypłynął w Polsce Uchem Prezesa, a teraz szykuje lokalną edycję Saturday Night Live. Wśród pierwszych prowadzących będzie między innymi Robert Biedroń i człowiek, który został papieżem łowcą nagród w polskiej wersji Star Wars: Battlefront II.