Call of Duty: Modern Warfare z wbudowanym Tamagotchi karmiącym się śmiercią
Tamagunchi to cyfrowe żyjątko, które można wgrać na noszony przez postać w Call of Duty: Modern Warfare zegarek. Żeby go nakarmić, trzeba pozabijać przeciwników w grze wieloosobowej.
Tamagotchi było w swoich czasach wielkim hitem. Dzięki gadżetowi dzieci mogły uczyć się, że domowymi ulubieńcami trzeba się opiekować. Zabawka wymagała, żeby cyfrowe żyjątko było regularnie karmione i zabawianie. Jeśli było zostało zaniedbane – umierało.
Koncept przemawia do wyobraźni do dziś. Najnowszym fizycznym wcieleniem Tamagothi stał się imprezowy gadżet z wbudowanym alkomatem. Stworzonko karmi się wydychanymi promilami, trzeba jednak uważać, żeby nie miało problemów z powodu przejedzenia.
Zupełnie niespodziewanie Tamagotchi, nazwane przez twórców Tamagunchi, pojawi się w Call of Duty: Modern Warfare. To jedna z opcji dla zegarka noszonego przez prowadzoną przez gracza postać.
Call of Duty: Modern Warfare z Tamagotchi, które żywi się śmiercią pokonanych wrogów
Gdy zapadła decyzja o wyposażeniu postaci prowadzonej w Call of Duty: Modern Warfare, studio Infinity Ward zaczęło zastanawiać się, jak kreatywnie wykorzystać ten gadżet. Programiści błyskawicznie wprowadzili synchronizację wirtualnego czasomierza z prawdziwą godziną w strefie czasowej gracza.
To był jednak dopiero początek. Na smartwatchu z Call of Duty: Modern Warfare miały początkowo pojawić się znane z realnego życia narzędzia, takie jak licznik kroków i spalonych kalorii. Ostatecznie zdecydowano się jednak na wprowadzenie do gry odrobiny szaleństwa.
Do zegarka można będzie bowiem wgrać wirtualne zwierzątko wzorowane na Tamagotchi. Tamagunchi ma się żywić śmiercią przeciwników.
Ta mała rzecz na nadgarstku, za każdym razem gdy uda się zdobyć serię zabójstw, będzie wydawać radosne dźwięki. Śmierć przeciwników pozwoli jej wykluć się z jajka. Tamagunchi żywią się skutecznością gracza w trybie wieloosobowym.
Gdy gracz zdecyduje się na zabawę z Tamagunchi, musi przyjąć na siebie wynikające z tego obowiązki. Stworek musi być systematycznie karmiony, a do rozwoju potrzebuje spektakularnych akcji. Jeśli tryb wieloosobowy zostanie przez właściciela żyjątka zaniedbany, trzeba będzie liczyć się z przedwczesną śmiercią ulubieńca.
Zobacz także: Gracze nowego Call of Duty nie zagrają w najpopularniejszy tryb multi ostatnich lat