Carrie Fisher w stanie krytycznym po zawale

Robert Skowronski
AKTUALIZACJA 24.12.2016 24.12.2016 10:31
AKTUALIZACJA 24.12.2016 24.12.2016 10:31

Aktorka znana m.in. z roli księżniczki Lei w „Gwiezdnych wojnach” znajduje się w szpitalu w ciężkim stanie.

Fot. |north

Jest to wynikiem ataku serca, który przeszła Carrie Fisher. Do zawału doszło w piątek 23 grudnia 2016 roku na pokładzie samolotu odbywającego lot z Londynu do Los Angeles. Aktorkę poddano procesowi resuscytacji po czym została przetransportowana do UCLA Medical Center po 11-godzinnym locie. Jeden ze świadków zdarzenia twierdzi, że nie oddychała przez 10 minut, inny zaś, że przywrócenie jej pulsu zajęło kwadrans.

Fisher trafiła na oddział intensywnej terapii. Tam lekarze walczyli o jej życie. Młodszy brat aktorki, Todd Fisher, twierdzi, że jej stan się ustabilizował, aczkolwiek nie podał żadnych innych informacji mówiących o jej zdrowiu. Nie wiadomo więc jak duże szkody w jej organizmie poczynił atak serca.

Carrie Fisher znajdowała się w Londynie w celu promocji swojej książki „The Princess Diarist” zbierając jej wspomnienia z planu „Gwiezdnych wojen” i nie tylko.

O sytuacji na pokładzie opowiedział rzecznik prasowy United Airlines:

Personel medyczny dotarł do lotu 935 z Londynu do Los Angeles po wylądowaniu, po tym, jak załoga poinformowała o stanie pasażerki. Nasze myśli są z naszą klientką, a wszelkie wnioski o dodatkowe informacje z nią związane powinny być kierowane do lokalnych władz lokalnych.

W sieci pojawiły się tweety, które głoszą ból po dowiedzeniu się o tym co stało się z aktorką:

Jakby 2016 nie mógł być jeszcze gorszy... przesyłając całą naszą miłość do Carrie Fisher.
Z wyrazami miłości. Proszę wyzdrowiej.
Proszę wszystkich o zatrzymanie się na chwilę i bycie myślami z Carrie Fisher.
Myśli i modlitwy dla naszej przyjaciółki i każdego ulubionej księżniczki.
2016 nie może też zabrać Carrie Fisher. Nie pozwolimy na kolejny taki nonsens.

Będziemy Was informować o nowych doniesieniach związanych ze stanem zdrowia Carrie Fisher.