Chernobylite – "The sound of silence" w Czarnobylu
Chernobylite to gra, która pokazuje zdecydowanie bardziej przerażającą, alternatywną historię awarii elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Twórcy wybrali się do Zony, żeby jak najwierniej odwzorować panującą tam atmosferę – dźwięk ciszy, który ich tam przywitał, wspominają jako przerażający.
Chernobylite jest tworzony przez gliwickie studio The Farm 51, które na swoim koncie ma już World War 3 – taktyczną strzelankę rozgrywającą się między innymi w odwzorowanym z drobiazgową dokładnością centrum Warszawy.
Podobne ambicje co do realistyczności przedstawianych rejonów Czarnobyla wymusiły na twórcach częste wyjazdy do Strefy Wykluczenia w celu skanowania okolic w 3D, tak by zgadzało się położenie niemal każdego źdźbła trawy oraz kolory przedstawianych obiektów.
Zona nie jest niebezpieczna dla ludzi – poziom promieniowania, jaki panuje w strefie, jest niższy niż występujący naturalnie w Warszawie. Wizyta w rejonie elekrowni jądrowej w Czarnobylu wzbudza jednak niepokój i przerażanie z zupełnie innego powodu.
Chernobylite – gra z zeskanowaną w 3D Strefą Wykluczenia w Czarnobylu
Studio The Farm 51 opublikowało film, na którym dzieli się swoimi wrażeniami z wizyty w Czarnobylu i pokazuje, jak wyglądają odtworzone komputerowo lokacje z Zony.
Najbardziej przerażająca jest według twórców Chernobylite nienaturalny dla ludzi dźwięk ciszy – w Zonie wszystko jest porzucone i pozostawione bez słowa. Widać na przykład leżące na środku podłogi buty, porzucone w chwili ewakuacji.
Zobacz także: >> Chernobylite – polski horror straszy radioaktywnością na pierwszym zwiastunie <<
Wrażenie robi także skala zniszczeń, jakie widać na każdym kroku – nie chodzi tu oczywiście o bezpośrednie skutki wybuchu czy skażenie radioaktywne, tylko widoczne ślady bytności ludzi, którzy ogołocili okolice z nadających się do wykorzystania materiałów.