Cyberpunk 2077 złożył hołd Pawłowi Jumperowi. Genialny easter egg
"No i Pan Paweł" - te słowa zapewne znacie, jeżeli jesteście za pan brat z polską memosferą. Legendarny Paweł Jumper został utrwalony w Cyberpunku 2077.
Paweł Jumper pojawił się w Cyberpunku 2077
CD Projekt RED może mieć problemy po tym, gdy Cyberpunk 2077 spotkał się ze słabym przyjęciem wśród graczy konsolowych. To odbiło się echem w całej branży i teraz firma jest jakimś "wielkim złem" dla graczy i dziennikarzy ze świata gier wideo. Tym się jednak nie będziemy teraz zajmować - skupimy się bowiem na tym, co sprawia, że CDPR przez wiele lat był tak bardzo uwielbiany przez graczy.
Oczywiście powodów jest mnóstwo - tworzenie świetnego świata przedstawionego, z arcyciekawymi postaciami, zawiłymi i satysfakcjonującymi zadaniami głównymi i pobocznymi, połączonymi w jedność przez przyjemny gameplay. A to wszystko okraszone różnego rodzaju smaczkami, niespodziankami, nawiązaniami i mrugnięciami w stronę fanów. Tak było we wszystkich Wiedźminach, tak jest i w Cyberpunku.
Gracze znaleźli "występ gościnny" Elona Muska (tudzież jego sobowtóra), w polskiej wersji językowej jednemu z cyberpsycholi głos podkłada Quebonafide, a i fani anime znajdą miłe smaczki (m.in. jeden z przeciwników nosi imię Jotaro, a główny bohater w trybie foto może przyjąć pozę zwaną "V's Bizzare Pose" - obydwie rzeczy nawiązują do popularnego "Jojo's Bizzare Adventure"). CPDR przygotowało też absolutny sztos wśród easter eggów.
W trakcie podróżowania po dachach Night City możemy się natknąć na motocykl i leżącego obok niego kierowcę. Po zapoznaniu się z notatką leżącą obok jego działa dowiadujemy się, że "Pablo Jumper" miał dokonać tego samego ekstremalnego skoku z wysokości, co legendarny Paweł Jumper. Niestety, podobnie jak polski Jumper, którego wszystko "aua rzeczywiście" bolało, Pablo również nie podołał zadaniu.
Poniżej możecie zobaczyć easter egg i przeczytać załączoną do niego notatkę:
Cudowne. Cyberpunk 2077 zadebiutował na pecetach i konsolach PS4 oraz Xbox One 10 grudnia. W planach jest też wersja na PS5 oraz Xbox Series S/X. Poniżej przypominamy jeszcze klasyk, czyli oryginalnego Pawła Jumpera: